Polacy zagrają o złoto!!!

Dziewczyny, na pewno to wiecie, ale powtórzymy - cóż to był za mecz! Wspaniały! Cudowny! A co najważniejsze - wygrany! I to bez straty seta. Poczucie domy rozpiera nas do tego stopnia, że widmo eksplozji jest jak najbardziej realne. Poświęcimy jednak ochoczo nasze doczesne powłoki w imię lepszej sprawy.

 

 

Co nie znaczy, że nie było nerwów. W końcu to siatkówka, a na tym poziomie - naszym poziomie, finalistów mistrzostw Europy poziomie (;)) - nie może być zupełnie bez emocji. Nawet dla takich asów jak nasi chłopcy.

 

Najwięcej strachu najadłyśmy się w drugim secie, kiedy Polacy potrzebowali zdobyć aż 30 punktów, aby wreszcie pokonać Bułgarów. Tak czy inaczej, przez całe spotkanie praktycznie to nasi byli lepsi, a Bułgarzy nie byli w stanie znaleźć sposobu na Gruszkę, Zagumnego, Kurka oraz resztę biało - czerwonej ekipy.

 

Jak to powiedział komentator - to była ''demonstracja siły polskiego zespołu''

 

 BRAWO, BRAWO, BRAWO!!!

 

olalla