Sport.pl

Fernando Alonso szuka żony

Za pośrednictwem hiszpańskiej telewizji. Oraz co z tym wszystkim ma wspólnego Lewis Hamilton.

 

 

Alonso szuka dziewczyny I to za pośrednictwem hiszpańskiej telewizji! W jednej z hiszpańskich telewizji postanowiono sobie zażartować z Fernando Alonso. Jego sobowtór grał klienta biura matrymonialnego, który szuka dziewczyny Mniejsze i większe znawczynie biografii Fernando Alonso już w tym momencie powinny wyczuć haczyk, bo, jak powszechnie wiadomo, hiszpański kierowca od dawien dawna prowadzi się - i to nawet w charakterze męża - z piosenkarką Raquel del Rosario Macias. O co więc chodzi? Otóż w programie rozrywkowym jednej z hiszpańskich telewizji postanowiono sobie w sposób niewybredny zażartować z Alonso, przedstawiając go jako klienta biura matrymonialnego, który poszukuje dziewczyny. Powiedziałybyśmy, że średnio rozumiemy hiszpańskie poczucie humoru, gdyby nie to, że bardzo średnio rozumiemy hiszpański. Tak czy inaczej, treść ogłoszenia sobowtóra Fernando przedstawia się mniej więcej tak: ''Mam na imię Fernando i jestem prawiczkiem. Chciałbym poznać porządną, przyzwoitą dziewczynę, która nie była wcześniej z mężczyzną, nie jest gruba, nie jest raperką, nie ma tatuaży, a przede wszystkim jest zupełnym przeciwieństwem mojej siostry Marii. I co, myślicie, że alter ego Alonso nie ma brania? Wręcz przeciwnie, od razu zgłaszają się chętne, a pierwsza z nich wydaje się mieć znajomą twarz... Najwyraźniej jednak siostra bliźniaczka Lewisa Hamiltona nie przypadła szczególnie do gustu Fernando, bo poszukania trwają dalej.

Mniejsze i większe znawczynie biografii Fernando już w tym momencie powinny wyczuć haczyk, bo, jak powszechnie wiadomo, hiszpański kierowca od dawien dawna prowadzi się i to nawet w charakterze męża z piosenkarką Raquel del Rosario Macias. O co więc chodzi? Otóż w programie rozrywkowym jednej z hiszpańskich telewizji postanowiono sobie w sposób niewybredny zażartować z Alonso, stawiając go w roli klienta biura matrymonialnego, który poszukuje dziewczyny. Powiedziałybyśmy, że średnio rozumiemy hiszpańskie poczucie humoru, gdyby nie to, że bardzo średnio rozumiemy hiszpański. Tak czy inaczej, Alonso poszukujący kobiety w telewizji wygląda tak:

 

 

Treść ogłoszenia Fernando przedstawia się mniej więcej tak: ''Mam na imię Fernando i jestem prawiczkiem. Chciałbym poznać porządną, przyzwoitą  dziewczynę, która nie była wcześniej z mężczyzną, nie jest gruba, nie jest raperką, nie ma tatuaży, a przede wszystkim, jest zupełnym przeciwieństwem mojej siostry Marii. I co, myślicie, że alter ego Alonso nie ma brania? Wręcz przeciwnie, od razu zgłaszają się chętne, a jeśli pierwsza z nich wydaje Wam się mieć znajomą twarz, to cóż, dobrze się Wam wydaje. Najwyraźniej jednak siostra bliźniaczka Lewisa Hamiltona nie przypadła szczególnie do gustu Fernando, bo poszukania trwają dalej.

 

Prawdopodobnie, jeśli rozumie się  z filmiku więcej niż 1/36477448, tak jak w naszym przypadku, jest on o wiele zabawniejszy. Ale i tak polecamy, chociażby dla samego zdjęcia odrzuconej kandydatki.

 

ruby blue

Więcej o: