Francuzi trenują...z piłką do rugby

Wczoraj udało nam się uszczknąć kawałka pysznego tortu, przygotowywanego na okoliczność weekendowego, towarzysko-eliminacyjnego kopania. Dziś dorzucamy kolejną porcję łakoci, tym razem w wariacji trójkolorowej. I niech nas pożre na miejscu ciasteczkowy potwór jeśli znamy powody, dla których podopieczni Domenecha do skakania przez poprzeczki potrzebują jajowatych piłek rugbystów.

 

 

Francuzi trenują... ...z piłką do rugby! Niech nas pożre ciasteczkowy potwór jeśli znamy powody, dla których francuscy piłkarze do skakania przez poprzeczki potrzebują jajowatych piłek rugbystów Niech nas pożre na miejscu ciasteczkowy potwór jeśli znamy powody, dla których francuscy piłkarze, trenując pod okiem selekcjonera reprezentacji Trójkolorowych - Raymonda Domenecha, do skakania przez poprzeczki potrzebują jajowatych piłek rugbystów. Jedno tylko spojrzenie na majaczącą z tyłu czerwień bluzy Yoanna Gourcuffa i nie żadnych prócz jednego pytań: PO CO ta bluza?  

Jedno tylko spojrzenie na majaczącą z tyłu czerwień bluzy Yoanna Gourcuffa i nie żadnych prócz jednego pytań: PO CO ta bluza?