6 najzabawniejszych momentów z Sebastianem Vettelem

W dzisiejszym odcinku głos oddajemy ponoć największemu wesołkowi i dowcipnisiowi w Formule. Z jakim wnioskiem? Przekonajcie się same.

 

 

6. Sebastian psotnik

 

W rolach głównych trącające ramię  Sebastiana i nie ustępujący Vettelowi ani trochę w słodkości (zwłaszcza, że poza owym ramieniem, ani kawałka Seby w tym filmiku nie zobaczycie) Jenson Button, wytykający mu jego zawadiackość.

 

 

5. Sebastian poliglota i przyjaciel zwierząt

 

Zdolności lingwistyczne tego chłopca są zaskakujące. Tym razem, Seb przemawia po hiszpańsku, wykazując się przy tym bardzo praktyczną znajomością języka. Na prośbę dziennikarki by powiedział coś w tym właśnie języku, z ust kierowcy wydobywa się: ''dwa piwa poproszę, dobrze schłodzone''. No cóż, podobno Sebastian przyjaźni się z Fernando Alonso. Albo i nie, bo na pytanie o najlepszego przyjaciela wśród kierowców odpowiada, że póki co nie zabrał ze sobą na wyścig swojego psa, więc trudno mówić mu o przyjacielu na formułowym padole padoku.

 

   

 

4. Sebastian już nie taki poliglota

 

Ale nawet jemu zdarzają się  lapsusy językowe. Polecamy szczególnej uwadze minę siedzącego obok Fernando Alonso, którego 23674349 mięśni twarzy podejmuje wzmożony wysiłek, by się nie roześmiać. Efektywny.

 

 

3. Sebastian i australijski akcent

 

Naśmiewający się w charakterystyczny dla siebie, przesłodki sposób, z australijskiego akcentu swojego kolegi z teamu, Marka Webbera.

 

 

2. Sebastian - fan muzyki i rikszy

W ramach PR-owego eventu biednych chłopców z RedBull Racnig wsadzono do rikszy i kazano jeździć po mieście. I o ile Mark Webber ma minę, jakby zaraz miał powtórzyć swój numer popisowy z toru Fuji, Sebastian zdaje się nieźle bawić, tańcując do muzyki i żartując sobie z przestraszonego kierowcy rikszy.

 

 

1. Sebastian śpiewa

 

 

To nagranie już na naszych łamach było prezentowane, ale przypomnijmy sobie te urocze-mimo-że-nieco-dziwaczne-chwile. Przypomnijmy, że Sebastian obiecał jednej z fińskich telewizji, że jeśli zwycięży w Grand Prix Wielkiej Brytanii, zaśpiewa coś po fińsku. Słowa dotrzymał.

 

I jak tu nie kochać tego Sebastiana?

 

ruby blue