Ricky Rubio - nowy gracz Barcelony

Nowy nabytek Barcy - z tym że na co dzień mający z inną niż futbolowa piłką.

 

 

Ricky Rubio, cudowne dziecko hiszpańskiej koszykówki, od nowego sezonu miał zacząć grać w NBA, wylosowany w drafcie przez Minnesotę Timberwolves. Tak się jednak nie stanie - młody czarodziej kosza na następne dwa lata najprawdopodobniej zostaje w Barcelonie. Jego poprzedni klub Joventut Badelona, z którym zresztą Rubio wdał się wcześniej w spór  na temat swojego ewentualnego odejścia, sprzedał prawa do zawodnika FC Barcelonie.

 

Jednym słowem - kolejne ciacho w boskiej Barcelonie, co z tego, że nie na trawiastym boisku. Co więcej, owego słodkiego przystojniaczka (co z tego, że z mlekiem pod nosem) już niedługo zobaczymy w Polsce na EuroBaskecie. Kto wie, może przywiezie ciągnący się za nim zapach wielkiego sportu rodem z Camp Nou. To okaże się już w przyszłym tygodniu.

 

A tymczasem napatrzmy się do woli na gęste włosy i figlarny uśmiech dziewiętnastoletniego Ricky'ego. Będą - o ile już nie są - z niego ludzie.

 

olalla