Sport.pl

10 powodów, dla których Lech wygra dzisiaj z Club Brugge

Niepokonana w dialektycznych zawiłościach i rozstrzyganiu egzystencjalnych aspektów materializmu historycznego różowa logika Ciach w służbie prawdy, dobra, piękna i polskiej piłki klubowej.

 

 

Nasze serca biją dzisiaj na niebiesko, a niezawodny szósty zmysł podpowiada nam, że dziś wieczorem na niebiesko też będziemy płakać, lub śmiać się ze szczęścia. Albo ewentualnie przeklinać.

 

1. Bo Belgowie słyną z czekoladek, a nie z piłki nożnej.

 

 

2. Bo niebieski to kolor zwycięstwa, oraz JT&FL (nawet jeśli czasem dla niepoznaki występują na żółto)

 

 

 

 

3. Bo Robert Lewandowski... chyba już to kiedyś mówiłyśmy, ale....

 


 

 

czyż on nie jest słodki?

 

4. Bo Club Brugge ma ustawowy zakaz zdejmowania koszulek - co jest kompletnie, konkretnie bez sensu:

 

 

5. I w ogóle oni nie mają tam ciach.

 

 

6. A Lech został w tym roku oddelegowany do misji ''przełamywanie klątwy europejskich pucharów''. Klątwa europejskich pucharów --> patrz Ciachowy Słownik.

 

7.Bo oni mają może i ładniejszy ratusz:

 

 

 

ale to ten w Poznaniu ma koziołki:

 

 

8. Bo urodzony w Brugii Filip Piękny wcale nie był ciachem:

 

 

...ale za to urodzony w Poznaniu Jakub Wilk jest nim bez dwóch zdań:

 

 

 

9. Bo jeśli nie, to dostanie im się bura w szatni od ciachowej ekipy - choć byśmy się nawet miały pofatygować do Belgii.

 

10. I na koniec, powód, którego nieodparta i porażająca prostotą logika nie znosi sprzeciwu:

 

bo tak.

Więcej o: