Sport.pl

Najpiękniejsze oczy w sporcie posiada...

My już wiemy. Wy pewnie też  się domyślacie, bo wybór, jak nigdy jeszcze, był dość oczywisty.

 

 

Dlatego też darujemy sobie wszelkie z góry skazane na niepowodzenie próby budowania napięcia i od razu powiemy, że zwycięzcą plebiscytu na najpiękniejsze spojrzenie wśród ciach został...Michał Winiarski!!! Błękitnooki siatkarz zainkasował aż jedną czwartą waszych głosów, a jego pozycja lidera nie była zagrożona choćby przez moment Waszego głosowania.

 

 

 

Prawdziwa walka rozgorzała natomiast tuż za plecami Winiara, gdzie ciężki bój o pozycję wicelidera stoczyli David Villa i Kimi Raikkonen. Ostatecznie, z przewagą zaledwie jednego procentu, zwyciężyły oczka tego pierwszego (13% wszystkich głosów). Musimy przyznać, ze rozczarowała nas nieco dopiero piąta pozycja (7%) naszego cichego faworyta oraz, jak liczyłyśmy, czarnego konia, Jaime Alguersuariego, który poza wyżej wymienioną trójką musiał uznać jeszcze wyższość Roque Santa Cruza (8%).

 

Nasze okazjonalne gapiostwo jak zawsze bezbłędnie wytknęłyście natomiast w kategorii ''ktoś inny''. Jej prawdziwym królem został Iker Casillas (biczujemy się) i Dimitar Berbatow (zakładamy pokutnicze worki). Naprawdę nie wiemy jak udało nam się pominąć panów w zestawieniu. Pojawiły się również gorące nawoływania i ody do ocząt Fernando Torresa, ale przyznajcie się, dziewczyny - takie apele pojawiałyby się w każdym rankingu, w którym zabrakłoby miejsca dla młodego tatusia. Jak zawsze głos zabrała dopominając się swojego silna frakcja fanek Cristiano Ronaldo i Cesca Fabregasa. Nie twierdzimy, że oczom któregokolwiek z wyżej wymienionych panów czegoś brakuje, ale cóż począć, dziesięć pozycji to naprawdę mało.

 

Na koniec dwa słowa o zwycięzcy plebiscytu. Jak zapewne wiecie, z powodu kłopotów zdrowotnych Michał Winiarski nie zagra ani w sierpniowych eliminacjach do mistrzostw świata, ani w mistrzostwach Europy, które odbędą się we wrześniu. Dobra wiadomość jest taka, że zabieg artroskopii naderwanego mięśnia, który siatkarz przeszedł we wtorek, zakończył się pomyślnie i po trzech miesiącach rehabilitacji Winiar będzie jak nowy.

 

Coś za dużo nam tych ciach ostatnio choruje. Tak czy inaczej, posiadaczowi najpiękniejszego spojrzenia w sporcie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, a Wam dziękujemy za mobilizację, głosy i komentarze.

 

ruby blue

Więcej o: