Zagadka dnia: znajdź zawodnika...

...no własnie, jakiego klubu? Oto prawdziwe pytanie i kwintesencja naszych rozważań.

 

 

Szczerze powiedziawszy, mamy już dość całej tej sytuacji z Xabim. Nie chce chłopak grać w Liverpoolu, to niech wreszcie zeń odejdzie. Kochałyśmy go, ale nie wiadomo, ile jest w stanie wytrzymać redaktorka Ciach, zanim padnie martwa w wojnie nerwów, rozpętanej przez Alonso i walczące o niego kluby.

 

Z innej beczki: na którejś ze stron blogosfery znalazłyśmy ciekawe określenie, jakim autorka posługiwała się mówiąc o Torresie: ''Stajenny'' (Stable Boy). Trzeba przyzna, że w ksywce owej jest źdźbło prawdy (płowe włosy koloru siana, chwilami cielęce spojrzenie...).

 

 

 

Rzecz jasna, małe to ździebełko. TT kochamy i tak.

 

olalla