Największe fanki na świecie?

Do czego posuną się dziewczyny, żeby zobaczyć Jona Terry'ego w akcji?

 

 

W związku z gościnnymi występami czołowych zespołów piłki nożnej za oceanem, zorganizowano konkurs, w którym główną nagrodą są bilety na mecz ukochanej drużyny.  Pomijając już fakt, że takie uwielbienie ''soccera'' w USA to duża niespodzianka, to przede wszystkim nie sądziłyśmy, że takie połączenie pomysłowości, obsesji, kobiecości i piłki nożnej może przynieść tak zabawne efekty.

 

 

 

 

Widać, że dziewczyny bardzo się postarały. Bez wahania zagłosowałybyśmy na nie - nie bały się ośmieszenia ani sądowego zakazu zbliżania się do graczy na bliżej niż kilometr, nie zastanawiały się, czy wywołają popłoch wśród oglądających i swoich idoli.

 

A co Ty zrobiłabyś, by zobaczyć swoich pupilków na żywo?

 

 

 

Swoją drogą, zachęcamy do przygotowywania podobnych filmików i publikowania ich w sieci, a następnie do podsyłania nam linków. Polskie dziewczyny przecież też potrafią.

 

olalla