Ciachowy Słownik - część piętnasta

I trzecia oraz równocześnie ostatnia pod patronatem koszykówki i z gorącą dedykacją dla Marcina Gortata.

 

 

Słownik koszykówki Ciachowy słownik, czyli kilka pojęć wyjaśniających tajemnice koszykówki BŁĄD 24 SEKUND - zawodnicy w ciągu 24 sekund muszą oddać rzut. Przepis utrudnia nam z powodu szybkich ruchów graczy podziwianie ich pięknie umięśnionych ramion Ciachowy słownik, czyli kilka pojęć wyjaśniających tajemnice koszykówki: BŁĄD 24 SEKUND - przepis zapewniający koszykówce nieustanną dynamikę i wielkie emocje na parkiecie; wymyślony dla kibiców spragnionych szybkiego tempa rozgrywek i żądających miłej odmiany od piłki nożnej; zawodnicy danej drużyny muszą w ciągu 24 sekund oddać rzut. Do najwyższych władz NBA właśnie wpłynęła petycja z podpisami milionów kobiet, by "kategorycznie znieść ten bezsensowny przepis, uniemożliwiający nam z powodu szybkich i zdecydowanych ruchów graczy podziwianie ich bosko umięśnionych ramion i innych ponętnych części ciała". POINT GUARD - według różowej teorii Uniwersytetu Ciachowego zawodnik, któremu powierzone są najbardziej odpowiedzialne zadania w całej drużynie, być może z tego powodu nazywany władczo numerem jeden; PG zobowiązany jest nieustannie przechwytywać piłkę, asystować przy rzutach oraz przy tym wszystkim jak najmniej ją tracić, czyli wykonywać całą czarną robotę. Co ciekawe, taki ogrom odpowiedzialności spoczywa na stosunkowo skromnych rozmiarów barkach - PG jest najczęściej najniższym graczem w drużynie. MARCIN GORTAT - wyjątkowy, uroczy, świetnie zbudowany, skromny, słodki, seksowny, przesympatyczny, przystojny, dowcipny, dobrze wychowany facet, jedyny Polak w NBA, subiektywnie najlepszy center na świecie i ulubieniec Ciach, napawający wszystkich Polaków wszechogarniającą dumą, a wszystkie bez wyjątku kobiety doprowadzający do ekstazy. Co warte odnotowania, pomimo długoletnich badań nie z naleziono na razie ani jednego pretendenta, który mógłby mu ten szlachetny tytuł odebrać.

BŁĄD 24 SEKUND - przepis zapewniający koszykówce nieustanną dynamikę i wielkie emocje na parkiecie; wymyślony dla kibiców spragnionych szybkiego tempa rozgrywek i żądających miłej odmiany od piłki nożnej; zawodnicy danej drużyny muszą w ciąg 24 sekund oddać rzut, a piłka jest zobowiązana w tym samym czasie dotknąć obręczy, w przeciwnym razie, za ślamazarność i słaby refleks drużyny, rywale wspaniałomyślnie nagradzani są rzutem z autu. Do najwyższych władz NBA właśnie wpłynęła petycja, z podpisami milionów kobiet, by "kategorycznie znieść ten bezsensowny przepis, uniemożliwiający nam z powodu szybkich i zdecydowanych ruchów graczy podziwianie ich bosko umięśnionych ramion i innych ponętnych części ciała". Wniosek ten ma zostać rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu zarządu. 

 

POINT GUARD - według różowej teorii Uniwersytetu Ciachowego zawodnik, któremu powierzone są najodpowiedzialniejsze zadania w całej drużynie, być może z tego powodu nazywany władczo numerem jeden; PG zobowiązany jest nieustannie przechwytywać piłkę, asystować przy rzutach oraz przy tym wszystkim jak najmniej ją tracić, czyli wykonywać całą czarną robotę. Co ciekawe, taki ogrom odpowiedzialności spoczywa na stosunkowo skromnych rozmiarów barkach - PG jest najczęściej najniższym graczem w drużynie. Ciacha oficjalnie współczują wszystkim panom grającym na tej pozycji.  

 

 

 

MARCIN GORTAT - wyjątkowy, uroczy, świetnie zbudowany, skromny, słodki, seksowny, przesympatyczny, przystojny, dowcipny, dobrze wychowany facet (w skrócie WUŚZSSSPPDDF), jedyny Polak w NBA, subiektywnie najlepszy center na świecie i ulubieniec Ciach, napawający wszystkich Polaków wszechogarniającą dumą, a wszystkie bez wyjątku kobiety doprowadzający do ekstazy i regularnie wywołujący miękkość kolan oraz niekontrolowane wzdychanie i wydzielanie śliny. Po stosunkowo krótkich i przyjemnych poszukiwaniach, odkryto podstawowe 10 powodów, dla których Marcin Gortat jest najfantastyczniejszym Ciachem na świecie. A co warte odnotowania, pomimo długoletnich badań nie z naleziono na razie ani jednego, choćby nawet najmniejszego pretendenta, który mógłby mu ten szlachetny tytuł odebrać.  

 

 

Możecie  juz powoli zacząc przygotowywać dla siebie dyplomy znawcy, specjalisty i eksperta na poziomie podstawowym z zakresu koszykówki, ale kompleksowe szkolenie pod różowym patronatem światowej sławy Uniwersytetu Ciachowego trwa. Tylko prosimy i błagamy: mimo nabytej - ogromnej wszak - wiedzy i znajomości wszystkich setek przepisów, reguł i pozycji zawodników, nie zapomnijcie, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi... 

 

 

Marina