Siatkarze nareszcie wygrywają!

3:2, w Bydgoszczy i po dość zaciętym meczu. Niemniej, liczy się fakt wygranej. Krótka chwila szczęścia dla siatkarskiej publiczności, bo, niestety, już pożegnaliśmy się z rozgrywkami w Lidze Światowej.

 

 

Tym razem zatem wyjazd na finał Ligi (w tym roku do Belgradu) nam nie grozi. Pozostaje nam tylko czekać na kolejne sprawdziany prawie zupełnie nowej i poważnie odmłodzonej kadry. Oby do czasu następnych meczów chłopcy dotarli się i zgrali, bo takiej liczby porażek, jak ostatnio (końcowy bilans spotkań w LŚ: 5 tryumfów, 7 przegranych) możemy nie przeżyć.

 

A chyba nikt nie chciałby śmierci Ciach, prawda?