Ciachowy Słownik - część czternasta

Czyli ciachowych zmagań z koszykówką ciąg dalszy.

 

 

PLAY-OFF - system rozgrywek w koszykówce, mający za zadanie wyłonienie mistrza; będący istną nagrodą pocieszenia i szansą na rewanż oraz zrehabilitowanie się dla drużyn, które nienajlepiej (ale i nienajgorzej) zakończyły zasadniczy sezon i pomimo to dający im szansę na zostanie mistrzem; opracowany na zasadzie systemu pucharowego, stosownego na przykład w piłce nożnej; również podzielony na rundy, którego zwycięzcę wyłania kilka meczów; do następnej fazy dostają się drużyny z najlepszym refleksem, czyli te, które jako pierwsze pokonają przeciwnika w danej liczbie spotkań; inaczej: jedni przystojniacy odpadają, drudzy grają dalej. Mimo wszystko Ciacha lubią play-offy, gdyż przy dużym szczęściu możemy oglądać swoich ulubieńców w finale aż w siedmiu meczach - zespoły grają do czterech zwycięstw.

 

 

SG - z języka angielskiego "shooting guard", z języka ciachowego "seksowny gentleman"; zawodnik, któremu w głównej mierze powierzona jest najważniejsza oraz najbardziej odpowiedzialna funkcja w koszykówce - zdobywanie punktów. Wielu, wielu punktów, czego on, jako dobrze wychowany i obowiązkowy facet (prawdziwy ''gentleman'', jak wspominałyśmy) nie omieszka wykonywać z wielkim poświęceniem i zaangażowaniem. Według przeprowadzonych na przestrzeni lat przez Instytut Ciachologii badań, to zawodnicy grający na tej pozycji najczęściej przechodzą do historii, rządzą w fantazjach Ciach i nierzadko stają żywymi legendami koszykówki. Obecnie najlepszym, najbardziej popularnym, najprzystojniejszym oraz tym z najładniej umięśnionymi ramionami SG jest bezsprzecznie i nieodwołalnie Kobe Bryant.  

 

 

 

BŁĄD PIĘCIU SEKUND - nazywany również "Kolejnym-Idiotycznym-Przepisem-W-Koszykówce", zmora mało rozgarniętych, raczej wolno kojarzących oraz częściej nieodpornych na nasze wdzięki (czyli każdych) ciach - jeżeli gracz po raz kolejny zagapi się na 5 sekund lub dłużej na Ciacha na trybunach od momentu wznowienia gry z autu i w tym czasie nie pozbędzie się piłki, tj. nie rozpocznie akcji swojej drużyny, zostaje surowo ukarany utratą piłki na rzecz rywali.  

 

 

A jeżeli mimo naszego ogromnego wysiłku i chęci przekazania Wam kilku ciachologicznych mądrości, nic a nic nie zrozumiałyście, nie martwcie się - właśnie wczoraj dotarła do naszego Instytutu przełomowa dla całego świata informacja, jakoby pod wpływem widoku i dłuższego wpatrywania się w umięśnione ramiona koszykarza, szybciej przyswaja się przepisy i reguły tej dyscypliny sportu. Co oczywiście zamierzamy jak najszybciej uskutecznić, wszak wiedza jest skarbem.

 


A co sądzicie o odznaczeniu Kobe'go Ciachowym Orderem za osobisty, zbawienny wkład w rozwój ciachologii?

 

Marina