Nowi przyjaciele Cristiano

C-Ron, Dudek i inni zawodnicy ''Królewskich'' na wyjeździe - na treningu w irlandzkim Maynooth, gdzie wkrótce zagrają przedsezonowy mecz towarzyski z jedną z drużyn ''zielonej wyspy'', Shamrock Rovers. Na razie jednak koncentrują się na rozwijaniu więzi z nowymi kolegami w zespole...

 

 

Przyjaciele Cristiano Zawodnicy "Królewskich" koncentrują się na rozwijaniu więzi z nowymi kolegami. C-Ron, Dudek i inni zawodnicy "Królewskich" w irlandzkim Maynooth zagrają przedsezonowy mecz towarzyski z jedną z drużyn "zielonej wyspy" Shamrock Rovers. C-Ron, Dudek i inni zawodnicy "Królewskich" w irlandzkim Maynooth zagrają przedsezonowy mecz towarzyski z jedną z drużyn "zielonej wyspy" Shamrock Rovers. Na razie jednak koncentrują się na rozwijaniu więzi z nowymi kolegami w zespole... Najbardziej spragniony nawiązania głębszych relacji ze współklubowiczami jest Cristiano Ronaldo. Na jego miejscu też chciałybyśmy pokazać kolegom, że gigantyczna pensja, ogłuszający medialny szum i wielkie zamieszanie wokół naszej osoby nie sprawiły, że będziemy się wywyższać. Postarałybyśmy się więc bardzo i... trenowałybyśmy nawet z polskim bramkarzem Dudkiem, udając, że wiemy, kim w ogóle jest ten brodaty człowieczek. Trenowałybyśmy z Karimem Benzemą, by pokazać, kto tu jest najlepszym nowym. Wykonując lekko protekcjonalne gesty, rzuciłybyśmy się na stojącego najbliżej, nieco zdezorientowanego kolegę Roystona Drenthe, żeby pokazać, że jesteśmy takie równe i klawe... Nie reagowałybyśmy na sprzeciwy Gabriela Heinze, sądząc, że na pewno marzy on tylko o tym, by się z nami zaprzyjaźnić... Co by nie mówił i jak by nas nie ignorował, zaczepiałybyśmy go od niechcenia i modliłybyśmy się, żeby mimo wszystkich naszych usiłowań nie skończyło się to żałośnie. Na szczęście, jakby co, zawsze pozostaje towarzystwo wielkiej czerwonej piłki. Kaka i Sergio Ramos jeszcze odpoczywają po niedawno zakończonym Pucharze Konfederacji. Ale i z nimi Cristiano najpewniej też by się zaprzyjaźnił.

Najbardziej spragniony nawiązania głębszych relacji ze współklubowiczami (a na pewno najintensywniej obserwowany i obfotografowywany) jest Cristiano Ronaldo. Na jego miejscu też chciałybyśmy pokazać kolegom, że gigantyczna pensja, ogłuszający medialny szum i całe wielkie zamieszanie wokół naszej osoby nie sprawiły, że będziemy się wywyższać (choć, oczywiście, w głębi duszy i tak wiemy, że jesteśmy najlepsze, pierwsze, drugie i tzrecie na świecie, ponad ich wszystkich). Postarałybyśmy się więc bardzo i...

 

...trenowałybyśmy nawet z polskim bramkarzem Dudkiem, udając, że wiemy, kim w ogóle jest ten brodaty człowieczek...

 

 

 

...trenowałyyśmy z Karimem Benzemą, by pokazać, kto tu jest najlepszym nowym że nowi powinni trzymać się razem...

 

 

...wykonując lekko protekcjonalne gesty, rzuciłybyśmy się na stojącego najbliżej, nieco zdezorientowanego kolegę Roystona Drenthe, żeby pokazać, że jesteśmy takie równe i klawe...

 

 

 

...nie reagowałybyśmy na sprzeciwy Gabriela Heinze, sądząc, że na pewno marzy on tylko o tym, by się z nami zaprzyjaźnić...

 

 

 

 

...co by nie mówił i jak by nas nie ignorował (nawet z użyciem ciężarków), zaczepiałybyśmy go od niechcenia...

 

 

...i modliłybyśmy się, żeby mimo wszytkich naszych usiłowań nie skończyło się żałośnie.

 

 

Na szczęście, jakby co, zawsze pozostaje towarzystwo wielkiej czerwonej piłki.

 

 

 

Jak zapewne zauważyłyście, na zdjęciach brakuje Kaki i Sergio Ramosa, którzy jeszcze odpoczywają po niedawno zakończonym Pucharze Konfederacji. Ale i z nimi Cristiano najpewniej też by się zaprzyjaźnił.

 

A tu jeszcze deser, czyli filmy (też potencjalni przyjaciele Crisa) z wyjazdu ''Galaktycznych'' do Irlandii.

 

 

 

 

 

 

 

olalla

 

 

Kto zostanie nowym najlepszym kumplem Cristiano?