Mariusz Wlazły nie zagra w mistrzostwach Europy!

Ani w sierpniowych eliminacjach do mistrzostw świata. Co to będzie, co to będzie, niczego nie będzie...

 

 

Od dawien dawna wiadomo, że czołowy atakujący naszej kadry boryka się z kontuzją kolana i nie wiadomo kiedy będzie gotowy na powrót do gry. Wątpliwości co do najbliższej reprezentacyjnej przyszłości Mariusza rozwiał wreszcie trener Castellani, który nie ma niestety dobrych wieści.

 

- Jego zaległości są tak duże, że nie ma szans, aby mógł wzmocnić reprezentację - bezlitośnie stwierdza argentyński szkoleniowiec, nie pozostawiając nam żadnych złudzeń.

 

I nie jest to bynajmniej koniec złych wieści. Kontuzje nie omijają także przygotowujących się obecnie w Spale do sierpniowych eliminacji do mistrzostw świata oraz wrześniowych mistrzostw Europy siatkarzy z podstawowego składu. Na uraz barku wciąż narzeka (o nie!) Michał Winiarski. Oby tylko zdążył się wykurować do sierpnia, bo, ej, my się tak nie bawimy.

 

Na osłodę, co by tak nie wpędzać w minorowe nastroje przed dzisiejszym spotkaniem z Finlandią, powiemy, że to, o czym wczoraj pisałyśmy stało się (pięknym) ciałem. Tak, tak, Łukasz Kadziewicz znalazł się ostatecznie w składzie na dwumecz w Bydgoszczy. No to co dziewczyny, do zobaczenia o 20.00 przed telewizorami?

 

ruby blue