Robinho tez zakuty w małżeńskie kajdany!

Sądząc jednak po wyszczerzonych zębach, znacznie mniej niż nas ten fakt smuci samego uwięzionego. Zwalmy to na robienie dobrej miny do złej gry albo po prostu wieczny optymizm Brazylijczyka.

 

 

A tak naprawdę, to oczywiście życzymy wiele szczęścia na nowej drodze życia. Miłujcie się, rozmnażajcie, niech rosną nowe piłkę kopiące Robinhiątka (para ma już zresztą potomstwo), a szejkowe fundusze niech płyną do waszych kies niekończącym się strumieniem.

 

Słyszycie odgłos kościelnych dzwonów? Jeśli nie, to chyba najwyższy czas na zbadanie sobie uszu, ten charakterystyczny dźwięk rozbrzmiewa bowiem tego lata wyjątkowo donośnie. Za nami już ceremonie zaślubin Fernando Torresa, Joe Cole'a , Pato, Rubena de la Red, Alberto Gilardino, Manciniego, Rio Ferdinanda, Lucasa i prawdopodobnie wielu innych,ostatnich kawalerów powyżej 21. roku życia, którzy jako nieliczni wśród piłkarzy dowieźli swoją niezależność aż do 2009 roku.

 

Mimo bólu serca i konfliktu interesów - wszystkim wspomnianym jeszcze raz bardzo gorąco gratulujemy. I będziemy te słowa zapewne jeszcze wielokrotnie powtarzać, jako że - na przykład - w weekend podobno żeni się Xabi Alonso. Ech, niech to...

 

A zdjęcie główne z podziękowaniami dla TheSpoilera.