Co, gdzie i kiedy, czyli transferowe ciacha - odcinek 1. edycji 2.

W  związku z wczorajszym oficjalnym otwarciem okienka transferowego, dzisiaj oficjalnie ogłaszamy sezonowy powrót rubryki: "Co, gdzie i kiedy, czyli transferowe ciacha". To właśnie u nas co tydzień dowiecie się, co w transferowej trawie piszczy i gdzie oraz za ile powędrowały poszczególne ciacha. Zapraszamy.

 

 

Transfery sfinalizowane

 

Naszym pierwszym dzisiejszym bohaterem jest prześliczny Roque Santa Cruz z Paragwaju. Choć były gracz Blackburn Rovers do wesołej gromadki utrzymywanej z szejkowych petrodolarów dołączył już kilka dni temu, to jednak właśnie dopiero wczoraj odbyła się jego oficjalna prezentacja w barwach (tudzież z szalikiem "The Citizens"). I choć Santa Cruz ewidentnie zmienił fryzurę na dużo gorszą (przedziałek po środku? Falująca, dzielona grzyweczka?), to my jednak cieszymy się na jego Paragwajczyka zmianę klubu. Kiedy to ostatnio bowiem widziałyśmy transmisję ze spotkania Blackburn z kimkolwiek? A ManCity jednak dzięki tym hojnym szejkom jednak trochę lepiej jest widoczny. I nieźle płaci - za pięknisia Roque włodarze "tego drugiego klubu z Manchesteru" bez mrugnięcia okiem wyłożyli 17 mln funtów.

 

 

 

Karim Benzema - z Olympique Lyon do Realu Madryt. Wygląda na to, że "Króewscy" po prostu nie mogą przestać wydawać pieniędzy. NIc to, że pozyskali już dwóch najdroższych zawodników obecnie dostępnych na piłkarskim rynku (dla skrajnych ignorantów: Cristiano Ronaldo i Kakę). Wczoraj świat obiegła wieść, że najnowszym nabytkiem ściągającym już powoli do Madrytu jest zeszłoroczny fenomen z Lyonu, Karim Benzema. Francuz algierskiego pochodzenia, jeden z wielu "nowych Zidane'ów", kosztował włodarzy Galaktycznych około 41 mln euro. Wydaje się jednak, że to tylko kropla w morzu wydatków Pereza i spółki.

 

 

 

Bayern Monachium niemal jak nowe

Zespół, który znamy z poprzednich lat, praktycznie już nie istnieje. Jak wiecie, szeregi Bawarczyków opuścił Lukas POdolski, w Monachium nie zagra też już Ze Roberto i prawdopodobnie Lucio, nie mówiąc już o dymisji trenera Jurgena Klinsmanna pod koniec dość smutnego dla Bayernu sezonu. Na miejsce ściągneły już jednak posiłki: jest i nowy szkoleniowiec, Louis van Gaal, są nowi gracze: Mario Gomez, Anatolij Tymoszczuk i Ivica Olić.Czy oni pomogą klubowi z Monachium wygrzebać się z mielizn i zapaści? To okaże się już niedługo.

 

 

 

Transferowe ploteczki

 

Na początek w tej kategorii - ploteczka granicząca niemal z pewnością: Carlos Tevez wybywa z Manchesteru United do - uwaga, uwaga - Manchesteru City. Czy o wyborze nowego klubu zadecydowała niechęć do przeprowadzek Carlito, czy też może , jak w wielu innych przypadkach, góry złota, na których rzekomo sypia pochodzący z Bliskiego Wschodu właściciel "The Citizens', tego nie wiemy, słyszałyśmy za to, że oficjalny komunikat o transferze Teveza do ManCity ma zostać wydany w poniedziałek. I tylko "Czerwonych Diabłów" żal - tegoroczni mistrzowie Premier League wydają się tracić coraz więcej błyszczących jasno gwiazd.

 

 

 

Pato do Chelsea



Nie wiemy, jak bardzo powinnyśmy wierzyć w te pogłoski, ale pewien stopień prawdopodobieństwa jest. Wszak od dłuższego czasu mówi się już o odejściu utalentowanego młodego Brazylijczyka z AC Milanu. Do tej pory niewyjaśnioną kwestią pozostawało tylko miejsce docelowe. Wygląda jednak na to, że popularny "Kaczor" skusił się na legendarne oogactwa i zupełnie rzeczywisty, najdroższy na świecie jacht Romana Abramowicza (a raczej na perspektywę wystawnych imprez na owym jachcie). Ale jak to na pewno będzie - jeszcze zobaczymy.

 

 

 

olalla