Cristiano Ronadlo kręci z siostrą Niebieskiego

Nie, żle zrozumiałyście - to nie Smurfetka. Tak, dobrze zrozumiałyście - nowa dziewczyna jedynego takiego Żelika to rodzona siostra jednego z graczy Chelsea - Juliano Bellettiego . Cóż za wybuchowa mikstura. A może lekarstwo - nie tylko na chroniczną rozwiązłość. Okazuje się bowiem, że C-Ron cierpi także na rozdwojenie jaźni.

 

 

Luana Belletti i Ronaldo Cristiano Ronadlo kręci z siostrą Niebieskiego Luana Belletti sama zażądała od brata, zawodnika ze Stamford Bridge, aby przedstawił ją z Cristiano Ronadlo, pożeraczem niewieścich serc z drużyny rywali. Nowa dziewczyna jedynego takiego Żelika to rodzona siostra jednego z graczy Chelsea - Juliano Bellettiego . Cóż za wybuchowa mikstura. A może lekarstwo - nie tylko na chroniczną rozwiązłość. Okazuje się bowiem, że C-Ron cierpi także na rozdwojenie jaźni. Luana Belletti sama podobno zażądała od brata, zawodnika ze Stamford Bridge, aby przedstawił ją z pożeraczem niewieścich serc z drużyny rywali. Miała zresztą wszelkie podstawy sądzić, że próba uwiedzenia Ronaldo jej się powiedzie, bo: a) uwieść Ronaldo w bezpośrednim starciu to chyba nie jest najtrudniejsze zadanie na świecie (zdarzało się różnym) i b) Luana jest piękną modelką o boskiej figurze, a wiadomo, że takim CR7 nie przepuszcza nigdy. Zobaczymy, czy i ta historia zakończy się jak wszystkie inne sercowe zawirowania w życiu piłkarza, czyli szybko, bez puenty a co najwyżej z masą wywiadów w tabloidach, których udzieli wylewająca łzy rozpaczy, oczywiście "niczego się nie spodziewająca", porzucona narzeczona. My życzymy Cristiano wreszcie prawdziwej miłości.

 

 

 

Nawet my jednak uległyśmy zabawnemu czarowi Ronny'ego w podwójnej roli. Podobnie jak w swoim reporterskim debiucie,Cristiano zadaje grad kąśliwy, niemal napastliwych pytań, które jednak pozostają bez odpowiedzi. Nie wiemy, co robi większe wrażenie: talent śledczego czy umiejętność ignorowania wszelkich dociekliwych zapytań. Tak czy inaczej - boskie. Albo my się starzejemy i tracimy ostrość, albo C-Ron dojrzewa, albo, co najbardziej prawdopodobne, i jedno i drugie, ale jedno jest pewne - jeszcze rok temu byśmy za żadne skarby nie uwierzyły, że Portugalczyk będzie w stanie nas rozbawić.

 

A wracając do nowej zabawki miłości życia asa ManU, to blondwłosa (szok!) Luana Belletti sama podobno zażądała od brata, zawodnika ze Stamford Bridge, aby przedstawił ją z pożeraczem niewieścich serc z drużyny rywali. Miała zresztą wszelkie podstawy sądzić, że próba uwiedzenia Ronaldo jej się powiedzie, bo: a) uwieść Ronaldo w bezpośrednim starciu to chyba nie jest najtrudniejsze zadanie na świecie (zdarzało się różnym, wielu, różnym, wielu...) i b) Luana jest piękną modelką o boskiej figurze, a wiadomo, że takim CR7 nie przepuszcza nigdy.

 

Zobaczymy, czy i ta historia zakończy się jak wszystkie inne sercowe zawirowania w życiu piłkarza - czyli szybko, bez puenty, a co najwyżej z masą wywiadów w tabloidach, których udzieli wylewająca łzy rozpaczy, "niczego się nie spodziewająca" oczywiście, porzucona narzeczona. 

 

My życzymy Cristiano wreszcie prawdziwej miłości - nie chcemy nawet myśleć o skrajnej nienawiści, jaka zapanowałaby pomiędzy "The Blues" a "Czerwonymi Diabłami" w wypadku spełnienia się tego powyższego czarnego scenariusza. Ktoś mógłby komuś wreszcie naprawdę dokopać.

 

 olalla