Kolejny siatkarski kadrowicz wyjeżdża z Polski

Po Zbigniewie Bartmanie drastyczną zmianę klubu zaserwował nam i sobie Paweł Zagumny.

 

 

O ile jednak ten pierwszy na naszych ligowych boiskach zbyt długo miejsca nie zagrzał, to "Guma" spędzając sześć kolejnych sezonów w olsztyńskim AZS-ie wrósł w krajobraz PlusLigi na tyle, że ciężko będzie sobie wyobrazić polskie rozgrywki siatkarskie bez jego udziału.

 

No cóż, to musiało się tak skończyć, nie od dziś wszak wiadomo, że klub z Warmii i Mazur boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Jak na klasę mistrzowską Pawła przystało, do walki o jego pozyskanie stanęła niemal cała Europa. I wcale nie odzywa się w nas w tym miejsca ciachowa skłonność do wyolbrzymiania i koloryzowania, bo Zagumny miał otrzymać oferty z Włoch, Rosji, Grecji i Polski oczywiście, a więc najbardziej liczących się w Europie lig. Powiedzmy.

 

Tymczasem minęły już dwa akapity, a my nadal nie zdradziłyśmy, co to za tajemniczy klub. Już nadrabiamy. A zatem, Paweł Zagumny od przyszłego sezonu będzie występował w barwach...Panathinaikosu Ateny. Nasz najlepszy rozgrywający w greckim klubie nie powinien czuć się osamotniony, bo, co prawda, nie występuje w nim żaden Polak, ale "Guma" będzie miał okazję do spotkania po latach ze starym znajomym  z olsztyńskiego klubu, Niemcem Bjoernem Andrae.

 

Życzymy powodzenia, hmm,  na nowej drodze życia. A Wy jak oceniacie wybór Pawła? Trafiony czy chybiony?

 

ruby blue