Sport.pl

Nowy kapitan siatkarskiej reprezentacji Polski

A jest nim jeden z naszych i Waszych ulubionych Miśków. Zgadniecie który?

 

 

 

 

Zważywszy na to, że Michała Winiarskiego w kadrze na Ligę Światową nie ma wcale, powyższe pytanie poziomem trudności, delikatnie mówiąc, nie powala. Tak, tak, trener Castellani nowym liderem drużyny, która właśnie trenuje solidnie w Spale przed rozpoczynającymi się 12 czerwca spotkaniami w Lidze Światowej, ogłosił Michała Bąkiewicza. Panowie znają się doskonale z bełchatowskiej Skry, w której jeden występuje na co dzień na pozycji przyjmującego, a którą drugi trenował przez ostatnie trzy lata. Argentyński szkoleniowiec w tym właśnie upatruje największego atutu tej kapitańskiej (kapitalnej?) kandydatury - twierdzi, że Michał zna jego styl pracy i będzie idealnym pośrednikiem między nim a drużyną.

 

Nie ukrywamy, że wiadomość ta bardzo nas ucieszyła, bo mamy wrażenie, że Misiek to jeden z najbardziej pracowitych, a jednocześnie trochę niedocenianych polskich siatkarzy. Zwyczajnie mu się należało. Co ciekawe, sam zainteresowany do propozycji podszedł z ogromną pokorą i początkowo absolutnie nie chciał na nią przystać. Twierdził ponoć, że nie jest żadną gwiazdą i że na kapitana się nie nadaje. Po namowach trenera uznał jednak, że jest gotów podjąć się tego zadania i obiecał zrobić wszystko, by wywiązać się z niego jak najlepiej. Trzymamy kciuki!

 

A swoją drogą, kto by pomyślał, że taki z niego skromniutki i wstydliwy chłopak.

 

A na koniec - czy i Wy zgadzacie się z decyzją Castellaniego? I czy to właśnie Bąkiewicza najchętniej będziecie oglądać w roli kapitana?

 

ruby blue

Więcej o: