Zagadka dnia: czyja to głowa?

I choć wygląda jak tort urodzinowy, nie dajcie się zwieść - do urodzin owego jegomościa pozostały jeszcze przeszło dwa miesiące.

 

 

Niemniej sam trop jest całkiem dobry. Bajeczna fryzura została  bowiem stworzona również dla uczczenia pewnego wydarzenia - a dokładnie z okazji wywalczenia prze Inter Mediolan mistrzostwa Włoch.

 

Podpowiedź druga - właściciel kolorowej głowy okrzyknięty został niedawno złotym dzieckiem włoskiej piłki nożnej i, mimo obelg kiboli, którzy nie chcieli zaakceptować "czarnoskórego  Włocha", demonstracyjnie okazuje swój patriotyzm - czego wyrazem jest m.in. owa fryzura i flaga Włoch widoczna na karku piłkarza.

 

Podpowiedź trzecia - właściciel wspomnianej fryzury, czego  nietrudno się raczej domyśleć, do najgrzeczniejszych nie należy.  Z niejednego zatem pieca jadł już chleb i niejedną (mimo młodego wieku) wywołał burzę swoim kontrowersyjnym zachowaniem. Co gorsze jednak - i niewybaczalne - doprowadza Jose Mourniho do szału swoim lekceważącym stosunkiem do pracy. Nie tylko bowiem nie chce mu się ćwiczyć podczas treningów, ale czasami nawet grać. W dodatku nie ma litości dla dobrego smaku i poczucia estetyki Speszial Łana. Słowem niedobry to chłopiec.

 

Jeśli jednak ktoś nadal ma wątpliwości wyjaśniamy - właścicielem kolorowej głowy jest...Mario Balotelli, dziewiętnastoletni zawodnik Interu Mediolan.

 

 

Mamy tylko nadzieję, że młody Mario nie zechce skorzystać z okazji wypełnienia w Interze luki na pozycji naczelnego łobuza po niemniej kontrowersyjnym Adriano.

 

bint