A jaki jest Real Twoich Marzeń?

Wczoraj rozpoczęła się kampania wyborcza na stanowisko prezydenta Realu Madryt. Powszechnie wiadomo, że to stanowisko ważniejsze niż Sekretarz Generalny ONZ, prezydent USA, królowa brytyjska czy Miss World. Powszechnie wiadomo również, iż kampania taka będzie obfitować w nazwiska ciach, ciach i jeszcze raz ciach, o które zasili Real nowo wybrany prezydent. Już teraz z obietnic kandydatów można by ułożyć niezłą jedenastkę. A jak wygląda Real twoich marzeń?

 

 

A jaki jest Real Marzeń? W czwartek rozpoczęła się kampania wyborcza na stanowisko prezydenta Realu W czwartek rozpoczęła się kampania wyborcza na stanowisko prezydenta Realu Madryt. Powszechnie wiadomo, że to stanowisko ważniejsze niż Sekretarz Generalny ONZ Wczoraj rozpoczęła się kampania wyborcza na stanowisko prezydenta Realu Madryt. Powszechnie wiadomo, że to stanowisko ważniejsze niż Sekretarz Generalny ONZ, prezydent USA, królowa brytyjska czy Miss World. Powszechnie wiadomo również, iż kampania taka będzie obfitować w nazwiska ciach, ciach i jeszcze raz ciach, o które zasili Real nowo wybrany prezydent. Już teraz z obietnic kandydatów można by ułożyć niezłą jedenastkę. Najważniejszym chyba kandydatem na to zaszczytne stanowisko jest Florentino Perez, i to on obiecuje kibicom Realu największe delicje. Czegoż nie ma w tych projektach! Kaka, Cristiano Ronaldo, Torres, Xabi Alonso, Steven Gerrard (jjjjasneee...) David Villa i jego imiennik Silva, a nawet sam Zlatan Ibrahimović. Niewiarygodne? Być może, ale pamiętajmy, że Perez już raz był prezydentem Realu, i jak obiecał, tak sprowadził na Santiago Bernabeu Zizou, Beckhama, Ronaldo i Luisa Figo. Nie tylko jednak Perez składa ciachowe obietnice. Z naszego punktu widzenia szczególnie smakowicie wygląda deklaracja, Eduardo Garcii, który zapowiedział, iż jeśli wygra wybory, trenerem Królewskich zostanie nie kto inny jak... Slaven Bilić. Wyobrażacie to sobie? Derby Hiszpanii z Guardiolą i Biliciem na przeciw siebie? Czy którakolwiek z Was zwracałaby wtedy uwagę na to co dzieje się na boisku?  Jeżeli jednak twarze Cesca, Kaki czy Gerrarda już Wam się opatrzyły, lub po prostu uważacie, że do twarzy im w dotychczasowych barwach, może spodobają Wam się inne plany Garcii, jak na przykład młody Keirrison de Souza Carneiro albo, uwaga, uwaga - Didier Drogba.

Najważniejszym chyba kandydatem na to zaszczytne stanowisko jest Florentino Perez, i to on obiecuje kibicom Realu największe delicje. Czegoż nie ma w tych projektach! Kaka, Cristiano Ronaldo, Torres, Xabi Alonso, Steven Gerrard (jjjjasneee...) David Villa i jego imiennik Silva, a nawet sam Zlatan Ibrahimović. Niewiarygodne? Być może, ale pamiętajmy, że Perez już raz był prezydentem Realu, i jak obiecał, tak sprowadził na Santiago Bernabeu Zizou, Beckhama, Ronaldo i Luisa Figo.

 


Nie tylko jednak Perez składa ciachowe obietnice. Z naszego punktu widzenia szczególnie smakowicie wygląda deklaracja, Eduardo Garcii, który zapowiedział, iż jeśli wygra wybory, trenerem Królewskich zostanie nie kto inny jak... Slaven Bilić. Wyobrażacie to sobie? Derby Hiszpanii z Guardiolą i Biliciem na przeciw siebie? Czy którakolwiek z Was zwracałaby wtedy uwagę na to co dzieje się na boisku?

 

 

 

 

Jeżeli jednak twarze Cesca, Kaki czy Gerrarda już Wam się opatrzyły, lub po prostu uważacie, że do twarzy im w dotychczasowych barwach, może spodobają Wam się inne plany Garcii, jak na przykład młody Keirrison de Souza Carneiro albo, uwaga, uwaga - Didier Drogba.



Z kolei niejaki Eugenio Martinez Bravo, poza tym, że sam prezentuje się nie najgorzej, obiecuje sprowadzić takich ludzi jak: Pirri, Santillana, Michel, Corbalán, Galle czy San José.

 

My same nie wiemy co o tym wszystkim sądzić. Z jednej strony erę Galaktycznych wspominamy z niejakim sentymentem - Beckham był młody, my byłyśmy młode - z drugiej jednak - nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, nawet, jeśli jest to rzeka ciachami płynąca.

 

A jakie jest wasze zdanie? Kogo Wy najchętniej widziałybyście w Realu? (poza tym, że w realu, to najchętniej wszystkich?)