Juve w poważnych tarapatach

A Claudio Ranieri w jeszcze większych.  

 

 

"Stara Dama", jeszcze z początkiem roku najpoważniejszy kandydat na odebranie Mistrzostwa Włoch Interowi, dziś już o tym może tylko pomarzyć, jak również w razie sobotniej przegranej o drugim miejscu w lidze. Gdzie te jesienne, pełne emocji wieczory, kiedy Juventus pozbawiał "Królewskich" nadziei o Lidze Mistrzów? Dziś mija 44. dzień od ostatniego zwycięstwa drużyny z Turynu, a niedzielny remis z broniącym się przed spadkiem US Lecce tylko potwierdził nasze najgorsze obawy: takie mianowicie, że Juventus ma bardzo, bardzo poważne kłopoty.  

 

Nie tylko my jednak jesteśmy takie spostrzegawcze i media na całym świecie zastanawiają się, co w ciągu tych kilku miesięcy stało się z włoskimi ciachami i chyba zapadł już wyrok. Winny wszystkiemu jest Claudio Ranieri. Fani też mają podobne zdanie, na ostatnim meczu Juve dał się słyszeć z trybun okrzyki "Ranieri do widzenia", a i sami piłkarze nie ukrywają swojej wściekłości względem rozmaitych decyzji trenera. Kiedy zdecydował on w przerwie meczu o zdjęciu z boiska Mauro Camoranesiego, nie tylko sam zainteresowany był oburzony, ale w całej szatni wrzało. Jednak o istnieniu otwartego konfliktu pomiędzy Ranierim a drużyną utwierdziła nas postawa Gigi Buffona, który na murawę wyszedł na długo przed rozpoczęciem drugiej połowy i przywitał wszystkich wyznaniem: - Nie wytrzymuję już tego. A skoro Gigi jest wyraźnie niezadowolony, no to, panie Ranieri, musimy się chyba z panem grzecznie pożegnać. W każdym razie, przed pojedynkiem z Milanem Claudio może na wszelki wypadek spakować walizki - ewentualna przegrana będzie oznaczała jedno - "szukaj sobie innej pracy, stary".

 

Włoskie gazety uczynił już nawet zdecydowane kroki ku znalezieniu zastępcy, który dokończyłby ze "Starą Damą" bieżący sezon. Jednym z głównych kandydatów jest Ciro Ferrara. Tak, to ten były gracz Juve, który w naszym konkursie piosenki zachwycał Was swoim niezwykłym głosem. A jako że nie jest on zupełnym żółtodziobem - trenuje młodzież w Juventusie, poprzednio w reprezentacji Włoch pomagał Marcelo Lippiemu - jego kandydatura wydaje się nie tak znowu złym pomysłem. Mimo to, Ciro i tak byłby tylko szkoleniowcem tymczasowym - w lecie włodarze planują starannej wyszukać nowego trenera, który poprowadzi Juve do upragnionych sukcesów w Lidze Mistrzów. My proponowałybyśmy kogoś z doświadczeniem Lippiego, urodą Pepa Guardioli i temperamentem Mourinho. Znacie może takiego?

 

Wszystko rozstrzygnie się już niebawem, ale baczcie na nasze słowa: Claudio Ranieri i tak ma się czego obawiać. 

 

A skoro już o Juventusie mowa: ptaszki ćwierkają, że żona Gigi Buffona natomiast jest w ciąży. I choć nie mamy jeszcze żadnych zdjęć brzemiennej Seredovej ani oficjalnego owych faktów potwierdzenia, to gratulujemy! Nie od dziś wiadomo, że ciacho ojcowskie wygląda jeszcze apetyczniej.

 

Marina