Specjalności tygodnia Według Jose Mourinho

Helloł. Maj nejm iz Żoze Murinjo, end Aj em De Speszial Łan. Mamy za sobą bardzo specjalny i długi tydzień, więc żebyście nie dostały zawrotu głowy, podpowiem Wam, co było w tym tygodniu Speszial, a co not speszial.

 

 

Speszial

 

1. Antonio Cassano. Mmm, Antonio... słodki prawda? Też byście tak chciały, co?

 

 

2. Ciachowy słownik. Lubię gdy grzeczne dziewczynki odrabiają pracę domową.

 

3. Andriej Arszawin. No dobra, przyznaje, cztery gole to jednak coś. Widzicie, wystarczy, że raz kogoś pochwalę i od razu wzlatuje na wyżyny.

 

4. David Beckham w walce z malarią. W gruncie rzeczy dobry z Ciebie chłopak Dave. Gdybyś jeszcze grał w Mozambiku zamiast w Milanie, byłbym bardzo szczęśliwy.

 

5. Ronaldo. Ronaldo, Ty stary grubasie, jak Ty to robisz?

 

Not speszial

 

1. Pepe. Jestem zbyt zdegustowany, żeby silić siię na jakiś komentarz. Not speszial i już.

 

2. Rafael Nadal. Chłopcze, opanuj się, nie wiesz, że ciągłe wygrywanie jest przeznaczone tylko dla mnie nudne?

 

3. Zastanawianie się, czy Joe Cole jest przystojny. Dziewczyny, on gra w Chelsea! Wszyscy w Chelsea zostali przeze mnie skażeni napromieniowani boskością na długie lata.

 

4. Była dziewczyna mojego Franka. Ty zła kobieto! Myślisz, że nie pamiętam jak chciałaś poderwać Terry'ego?

 

 

 

 

5. Adriano. Pomijam już Twoje wybryki synu. Ale za gust... za gust, masz u mnie niedostateczny na szynach.

 

Specjalne wyróżnienie w tym tygodniu otrzymuje Sebastain Vettel. Moja szkoła. Ja z kolei swoją niegrzeczną, młodszą siostrę nazwałem "agresywnym, ryczącym bolidem".

Wasz Jose