Różowy raport specjalny

Dzień dobry, witamy Panie i Panów w ten uroczy słoneczny/księżycowy poranek/popołudnie/wieczór/noc (niepotrzebne skreślić) w Różowym Raporcie Specjalnym. Wraz z jubilatem ostatnich dni, Sergio Ramosem, zapraszamy do zapoznania się z dotychczas przez nas pomijanymi wiadomościami na rynku ciachowo-sportowym z minionego tygodnia.

 

 

Ciachowe stroje Wyciągnięte z "Różowego raportu" Angielskie kluby prezentują nowe, mało gustowne stroje. Mniam, ponoć piłkarze w brzydkich strojach częściej przystępują do tradycyjnej wymiany koszulek po meczu Angielskie kluby prezentują nowe, acz mało gustowne (delikatnie mówiąc) stroje. Tym lepiej dla nas, statystyki (niepoparte żadnymi badaniami) mówią, że piłkarze występujący w mniej urokliwych trykotach znacznie częściej przystępują do tradycyjnej wymiany koszulek po meczu. Mniam. Każdemu marzy się swoja własna piłkarska reprezentacja, nawet...Watykanowi. UEFA zachęciła Stolicę Apostolską do wzięcia udziału w eliminacjach do Euro 2016. Po takich rewelacjach i Ciachom zamarzyła się własna reprezentacja - różowe korki pożyczymy od Nike, stroje od piłkarzy Palermo, a na koszulki naszyjemy nasz herb -ciacho. Choć zdajemy sobie sprawę, że gdybyśmy wystąpiły na przykład w różowej bieliźnie, nasze wyniki, a przynajmniej szeroko pojmowane "przyjęcie", byłyby o niebo lepsze - przeciwnicy byliby bardziej zdekoncentrowani, co znacznie ułatwiłoby sprawę strzelania goli. Tymczasem już zaczynamy trenować do Euro 2012. Przyszłość należy do nas!

*** UWAGA!!! Cristiano Ronaldo na muszce brytyjskiego dziennikarza i felietonisty Jeremy'ego Clarksona , któremu strasznie nie podoba się nurkowanie Portugalczyka. Cóż, pomysł dość odważny, ale facet chyba nie jest przygotowany na to, że miliony fanek są w stanie osłonić Crisa swoją własną piersią.  

 

***Angielskie kluby prezentują nowe, acz mało gustowne (delikatnie mówiąc) stroje. Tym lepiej dla nas, statystyki (niepoparte żadnymi badaniami) mówią, że piłkarze występujący w mniej urokliwych trykotach znacznie częściej przystępują do tradycyjnej wymiany koszulek po meczu. Mniam.

 

*** Fabio Cannavaro jest najładniejszą i najbardziej uroczą wersją Myszki Miki, jaką udało nam się zobaczyć. Chyba wrócimy do oglądania bajek....

 

*** Hiszpanie nie umieją przegrywać albo raczej zapomnieli już, jak to się robi. Ostatni raz ponieśli klęskę 36 meczów temu, czyli 15 listopada 2006 roku. Chłopcy zdecydowanie powinni napisać o tym książkę - poradnik i jeśli tylko rady nie brzmiałyby: "mieć Torresa lub Villę w składzie" to na pewno zbiliby na tym fortunę. My na przykład już dziś wykupiłybyśmy dla biało -czerwonych cały nakład.  

 

*** Ronaldinho tęskno do poprzedniej drużyny i bardzo chce wrócić do Barcelony. My jednak mamy dla niego smutną wiadomość - póki na straży moralności, odpowiedniej diety i godzin snu piłkarzy stoi tam miłośnik cnoty Pep Guardiola, Brazylijczyk nie ma w "Dumie Katalonii" czego szukać.

 

*** Każdemu marzy się swoja własna piłkarska reprezentacja, nawet...Watykanowi. UEFA zachęciła Stolicę Apostolską do wzięcia udziału w eliminacjach do Euro 2016. Po takich rewelacjach i Ciachom zamarzyła się własna reprezentacja - różowe korki pożyczymy od Nike, stroje od piłkarzy Palermo, a na koszulki naszyjemy nasz herb  -ciacho. Choć zdajemy sobie sprawę, że gdybyśmy wystąpiły na przykład w różowej bieliźnie nasze wyniki, a przynajmniej szeroko pojmowane "przyjęcie"  byłyby o niebo lepsze - przeciwnicy byliby bardziej zdekoncentrowani, co znacznie ułatwiłoby sprawę strzelania goli. Tymczasem już zaczynamy trenować do Euro 2012. Przyszłość należy do nas!

 

***Zajrzyjmy do najnowszego słownika idiomów:  "żart Beenhakkera" - inaczej zupełnie nie śmieszny, wręcz żenujący dowcip, charakteryzujący się pewną specyfiką zrozumiałą tylko dla jego twórcy. Prekursorem i twórcą pojęcia "Żartu Beenhakkera" jest słynny holenderski trener obecnie prowadzący polską kadrę narodową, Leo Beenhakker. Śmiać się czy płakać?

 

*** Niektóre dyscypliny sportowe są bardzo, bardzo dziwne. Co tam przystojni piłkarze, zniewalający skoczkowie czy słodcy siatkarze, uczestnicy wyścigu kosiarek na trawie to dopiero muszą być ciacha.  

 

*** A na koniec, coś dla naszych zakręconych ciach - w razie gdyby znudził im się swój obecny, falujący się image i zechcą zaprowadzić co nieco ładu na swoich głowach, wystarczy, że przeczytają ten poradnik jak wybrać idealną prostownicę, zakupią ją, spędzą długie godziny na prostowaniu swoich pukli i voila! Ciacha jak nowo narodzone.  
 

Na koniec, aby uregulować poziom ciachowości w atmosferze, trochę słodyczy na weekend, czyli Squadra Azzurri. W razie jakbyście choć odrobinę w nich zwątpiły po ostatnim remisie z Irlandią. Smacznego.

 

 

 

Jak co tydzień mówiły dla Was Wasze Ciacha. Do zobaczenia.  

 

Marina