Sport.pl

10 najprzystojniejszych ciach na emeryturze, czyli nie takie ciacho stare jak je malują

Jakkolwiek złowrogo to brzmi, możecie być spokojne - średnia wieku w zestawieniu zbyt wysoko w górę nie zawędruje, a nawet jeśli - ciągle będzie bardzo atrakcyjnie. Czy znane porzekadło o mężczyźnie i winie jest prawdziwe? Przekonajcie się razem z nami.

 

 

10. Tim Henman

 

 

 

To jest po prostu jakiś fenomen brytyjskich tenisistów z krzywymi zębami, Andy Murray bynajmniej nie jest pierwszym, do którego mamy irracjonalną słabość. A poza tym, brakuję nam dziś takich prawdziwych gentelmanów na korcie.

 

9. Raphael Poiree

 

 

Przez pojedynki tego pana z Ole Einar Bjoerndalenem wkręciłyśmy się w biathlon. Dziś na placu boju został tylko ten drugi, Francuz z niezwykle bogatą w sukcesy karierą sportową pożegnał się dwa lata temu.

 

8. Andrea Giani

 




Siatkówka jest jedną z tych dyscyplin sportu, w której zawodowo można grać naprawdę długo. 39-letni były gwiazdor włoskiej reprezentacji złamał się w 2007 roku, ale z siatkówką na długo się nie pożegnał - jeszcze w tym samym roku przerzucił się na karierę trenerską i po dzień dzisiejszy pracuje jako szkoleniowiec drużyny Serie A, Pallavolo Modena.

 

7. Damian Dacewicz

 

 

 

Podobna historia wydarzyła się na naszym polskim podwórku z udziałem o cztery lata młodszego od Włocha, wielokrotnego reprezentanta Polski, Damiana Dacewicza. Ten swoją karierę zawodniczą zakończył z powodów zdrowotnych w 2006 roku, a już rok później zajął się trenowaniem pierwszoligowego obecnie klubu, Siatkarz Wieluń.

 

6. Florian Liegl

 

 

 

25-letnich emerytów spotkać można chyba tylko w sporcie. Kariera austriackiego skoczka choć krótka, pełna była nagłych zwrotów i nieprzewidzianych wypadków. Z obiecującego juniora szybko stał się czołową postacią seniorskiej kadry narodowej, idylla trwała jednak tyko przez sezon 2002-2003. Później było już tylko gorzej, a zniechęcony brakiem wyników Florian w 2005 roku postanowił zakończyć zawodniczą karierę. Nie on pierwszy i nie ostatni postanowił jednak ściągnąć narty z kołka, jednak powrót na sezon 2006/2007 przełomu nie przyniósł i tuż po nim ze skakania zrezygnował już definitywnie na rzecz kariery, a jakże,  trenerskiej.

 

5. Vitor Baia

 

 

 

To były piękne czasy. Gimnazjum, letnie wieczory z koreańskim mundialem i plakaty Victora Bai na ścianie. Teraz pewnie byśmy ich już nie powiesiły, ale sentyment zostaje. Taki sam do FC Porto został chyba zresztą sememu Portugalczykowi, gdyż obecnie pracuję on w dziale kontaktów z mediami tegoż klubu.

 

4. Jeffrey Buttle

 

 

 


Ten pan doskonale wie jak ze sceny schodzić niepokonanym. Kiedy w 2008 roku sięgał po swój pierwszy w karierze tytuł mistrza świata w łyżwiarstwie figurowym, wydawać się mogło, że ma przed sobą najlepszy moment w karierze. Stało się inaczej - we wrześniu tego samego roku ogłosił w kanadyjskiej telewizji, że więcej na lód nie wyjedzie. A my drżymy z obawy o to, kto będzie następny.

 

3. Sven Hannawald

 

 

 

Wszyscy znamy tę historię. Sukcesy przypłacone anoreksją i depresją, syndrom wypalenia i śnieżki rzucane przez polskich kibiców w Zakopanem. Skoki narciarskie były wtedy takie fascynujące. Ale żeby była jasność - my w Svena, obecnie komentatora w jednej z niemieckich telewizji, rzucałyśmy w owym czasie laurkami.

 

2. Pep Guardiola

 

 

 

Byłych sportowców- obecnie trenerów najwięcej jest chyba jednak w piłce nożnej, szkoleniowiec FC Barcelony to tylko jeden z licznych przykładów. Absolutnie nie wybrany przypadkowo, czego chyba dodawać nie musimy.

 

1. Stephene Lambiel

 

 

Odejście szwajcarskiego łyżwiarza figurowego to rany ciągle świeże, ale taka już niestety specyfika sportu. Całe szczęście, niektórzy, tak jak Jewgienij Pluszczenko wracają, kto wie czy i Stephene nie zatęskni za sportową rywalizacją?

 

ruby blue

 

Więcej o: