Męskośc Xabiego Alonso czai się...w brodzie

Tak podobno uważa selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Vincente del Bosque.

 

 

- Xabi wyglądał kiedyś jak dziecko, co nie przydawało mu wiele atutów w grze w piłkę - tutaj mężczyźni powinni być twardzi i budzić postrach. Ostatnio jednak Alonso w jakiś sposób zrekompensował sobie to, zapuszczając "włochatą, rudawą brodę", która pomoże podkreślić element siły i męskości, którego wcześniej mu brakowało. Obecnie [Xabi] ma wygląd w stylu "Macie się ze mną liczyć", co na pewno pomoże mu być liderem na boisku i poza nim - miał powiedzieć del Bosque według tłumaczek z Kickette.

 

Pomijając już fakt, że po takim podsumowaniu wymagań dla futbolistów Radek Majewski czy David Silva powinni dać sobie spokój z tą "męską"dyscypliną, to cała sprawa brzmi nam mocno naciąganie. Czy trener Hiszpanów naprawdę jest w stanie opowiadać tak straszliwe bzdury? Wprawdzie już Samson (i Ciacha ) udowodnił, że we włosiu siła drzemie, ale rozsądni ludzie na wysokich pozycjach powinni chyba wystrzegać się wygłaszania tego typu mądrości ludowych. Albo kiepskich żartów.

 

Tym bardziej, że zarost Xabiego w kolorze truskawkowego blondu nic a nic nam do gustu nie przypadł. Obawiamy się jednak, że zachęcony słowami trenera Alonso jeszcze długo ze swoją brodą będzie paradował.

 

olalla