Ronaldo kontra Ronaldo

Czyli wojna o tego jedynego, prawdziwego Ronaldo.

 

 

Ronaldo kontra Ronaldo Czyli wojna o tego jedynego, prawdziwego Ronalda... Ronaldo! Tak, ale który - portugalski czy brazylijski? Trwa spór między fanami dwóch wyjątkowych przystojniaczków. Bój toczy się na koszulki z podobiznami. Gdyby próbowano dociec, który Ronaldo - portugalski czy brazylijski - jest przystojniejszy, szybszy, bardziej wysportowany, bardziej wyżelowany, to przyczynę sporu byłoby nam łatwiej i zrozumieć, i osądzić. A tak, mamy pewne wątpliwości. Patrząc bowiem na to jak Cristiano mydli oczy własnej matce, trudno nam uwierzyć, by to właśnie on miał być tym prawdziwym. Niestety, Brazylijczyk oprowadzając się z transwestytami z autentyczną wartością też nieco się rozminął. Który zatem? Na Old Trafford postanowiono owe wątpliwości rozwiać sprzedając koszulki Manchesteru United z napisem:"Jest tylko jeden Ronaldo". Mając, rzecz jasna, na myśli boskiego Cristiano. Tej zniewagi fani brazylijskiego Ronaldo oczywiście znieść nie mogli. Stworzyli zatem nowe koszulki z innym napisem:"Jest tylko jeden Ronaldo - Luis Nazario de Lima. Strzelił trzy gole Manchesterowi United na Old Trafford, trzy razy był wybierany na najlepszego piłkarza świata FIFA, dwukrotnie wygrał mistrzostwo świata i wciąż jest najskuteczniejszym snajperem w historii mundialu i miał już trzy niespodziewane, wielkie powroty". - Hasło może niezbyt chwytliwe, może nawet niezbyt wpadające w oko, bez wątpienia za długie, ale na pewno przekonujące. Na tyle, że do sporu podobno postanowił się włączyć również Ronaldinho (w końcu nazwisko brzmi podobnie) - oczywiście wypuszczając na rynek własną koszulkę, upamiętniającą jego sukcesy sportowe.

Gdyby próbowano dociec, który Ronaldo - portugalski czy brazylijski - jest przystojniejszy, szybszy, bardziej wysportowany, bardziej wyżelowany, to przyczynę sporu  byłoby nam łatwiej i zrozumieć, i osądzić. A tak, mamy pewne wątpliwości. Patrząc bowiem na to jak Cristiano mydli oczy własnej matce, trudno nam uwierzyć, by to właśnie on miał być tym prawdziwym. Niestety, Brazylijczyk oprowadzając się z transwestytami z autentyczną wartością też nieco się rozminął. Który zatem?

 

Na Old Trafford postanowiono owe wątpliwości rozwiać sprzedając koszulki Manchesteru United z napisem "Jest tylko jeden Ronaldo". Mając, rzecz jasna, na myśli boskiego Cristiano. Tej zniewagi fani brazylijskiego Ronaldo oczywiście znieść nie mogli. Stworzyli zatem nowe koszulki z innym napisem "Jest tylko jeden Ronaldo - Luis Nazario de Lima. Strzelił trzy gole Manchesterowi United na Old Trafford, trzy razy był wybierany na najlepszego piłkarza świata FIFA, dwukrotnie wygrał mistrzostwo świata i wciąż jest najskuteczniejszym snajperem w historii mundialu i miał już trzy niespodziewane, wielkie powroty". - Hasło może niezbyt chwytliwe, może nawet niezbyt wpadające w oko, bez wątpienia za długie, ale na pewno przekonujące. Na tyle, że do sporu podobno postanowił się włączyć również Ronaldinho (w końcu nazwisko brzmi podobnie) - oczywiście wypuszczając na rynek własną koszulkę, upamiętniającą jego sukcesy sportowe.

 

Oto jednak dwie koszulki:

 

 

 

No to my proponujemy jeszcze Robinho, w końcu też na "Ro-" i równie prawdziwy jak trzej pozostali.

 

 bint