Dziesięć najfajniej zakręconych ciach - czyli sportowcy z loczkami na głowie

Jakiś czas temu prezentowałyśmy Wam zestawienie sportowych ciach - blondynów . Dziś wątek fryzjerski podejmujemy na nowo, tym razem poszukując sportowców o kręconych włosach. Przygotujcie się zatem na prawdziwe burze włosów, kaskady fal i aureole loków.

 

 

Zakręcone ciacha Ciacha wybrały swoich ulubionych sportowców z loczkami Na trzecim miejscu uplasował się siatkarz Ivan Miljkovic; na drugim - tenisista Marat Safin; a w plebiscycie zwycieżył kierowca Formuły 1 Bruno Senna 3. Ivan Miljkovic - Ivan to w dodatku jeden z tych nielicznych przypadków, gdy z loczkami na głowie nie idzie w parze delikatna, chłopięca uroda. Choć tak na dobrą sprawę, nie mamy pewności, czy to, co ma na głowie, to rzeczywiście loki, czy też może efekt niezbyt częstego używania grzebienia. Nieważne. 2. Marat Safin - zanim zaczniecie protestować, przypomnijcie sobie, że przecież włosy Marata naprawdę się kręcą. Być może przy krótkiej fryzurce tego nie widać, ale gdy tylko tenisista pozwoli im nieco urosnąć, momentalnie wymykają się spod kontroli. Choć na dobrą sprawę wolałybyśmy, aby Marat nie demonstrował możliwości swoich włosów w zakresie skręcania się. 1. Bruno Senna - jakiś czas temu radośnie ogłosiłyśmy, że brazylijskie ciacho zawita nam do Formuły Jeden. Niestety, zostałyśmy okrutnie wpuszczone w maliny, bo Bruno ostatecznie w Hondzie, która już nawet Hondą się nie nazywa, nie pojedzie. Nie musimy chyba dodawać, jak bardzo nad tym faktem ubolewamy.

10. Owen Hargreaves

 

 

 

I same nie wiemy, co ładniejsze: loczki czy uśmiech piłkarza?

 

9. Roger Federer

 

 

 

Delikatne, wręcz dystyngowane fale Rogera idealnie wkomponowują się w całość wizerunku dodając mu nieco chłopięcego wdzięku.

 

8. Dan Lewis

 

 

 

Mimo, że złote loki kanadyjskiego siatkarza występującego w PlusLidze to już melodia przeszłości, ale  my ciągle bardzo dobrze je pamiętamy.

 

7. Alessandro Fei

 

 


Kolejny siatkarz, tym razem z Włoch, pochwalić może się chyba najbardziej imponującą czupryną w zestawieniu. Jest co przeczesać.

 

6. Andy Murray

 

 

 

Fenomenu szkockiego tenisisty nie jesteśmy w stanie pojąć. No bo przecież to nie jego krzywe zęby i rachityczne ciało  nas urzekają. Ale jednak- coś w sobie Andy bez wątpienia ma. Nie jesteśmy pewne czy o włosy właśnie chodzi, ale te ma całkiem ładne.

 

5. Mirco Bergamasco

 

 

 

Tego włoskiego blond rugbystę okazje miałyście cie poznać za sprawą naszego rankingu braterskiego. Uznałyśmy jednak, że śliczne złote loki warte są ponownego pokazania. I znów w wersji braterskiej - wszak loki często chodzą parami, trójkami, setkami, i tym podobne - raczej nie pojedynczo.

 

4. Fernando Alonso

 

 

 

Co prawda nie jest to może jakieś szaleńcze afro, ale włosy Fernando, gdy tylko je zapuści, mają skłonność do dość znacznego falowania. Czujemy się zatem usprawiedliwione.

 

3. Ivan Miljkovic

 

 

I kto by pomyślał, że to siatkarze w głównej mierze zwojują nam ranking. No proszę. A Ivan to w dodatku jeden z tych nielicznych przypadków, w którym z loczkami na głowie nie idzie w parze delikatna, chłopięca uroda. Choć tak na dobrą sprawę, nie mamy pewności, czy to co ma on na głowie to rzeczywiście loki, czy też może efekt niezbyt częstego używania grzebienia. Nieważne.

 

2. Marat Safin

 

 

Zanim zaczniecie protestować, przypomnijcie sobie, że przecież włosy Marata naprawdę się kręcą. Być może przy krótkiej fryzurce tego nie widać, ale gdy tylko tenisista pozwoli im nieco urosnąć, momentalnie wymykają się spod kontroli. Choć na dobrą sprawę wolałybyśmy aby Marat nie demonstrował możliwości swoich włosów w zakresie skręcania się.

 

1. Bruno Senna

 

 



Jakiś czas temu radośnie ogłosiłyśmy, iż brazylijskie ciacho zawita nam do Formuły Jeden. Niestety, zostałyśmy okrutnie wpuszczone w maliny, bo Bruno ostatecznie w Hondzie, która już nawet Hondą się nie nazywa, nie pojedzie. Nie musimy chyba dodawać, jak bardzo nad tym faktem ubolewamy.

 

ruby blue

 

Mamy nadzieję, ze nie macie nam za złe nieobecności Carlesa Puyola w rankingu. Choć gracza z "Dumy katalonii" darzymy olbrzymią sympatią i szacunkiem, to jednak za ciacho go nie uznajemy i już.