Sport.pl

Zwycięskiej kampanii Nike ciąg dalszy

Pamiętacie jeszcze tę reklamę? Głupie pytanie, na pewno pamiętacie. Dziś mamy dla Was wspaniałą wiadomość: zamieszanie medialne wokół tej kampanii reklamowej wcale się nie skończyło, a wręcz przeciwnie, zdaje się dopiero rozkręcać. Na co my możemy tylko powiedzieć...nic nie możemy powiedzieć, bo z wrażenia padłyśmy trupem.

 

 

 

 

 

Niech nas dunder świśnie, jeśli nie jest to jeden z najpiękniejszych wizualnie projektów z udziałem sportowców, wykonanych kiedykolwiek na potrzeby kampanii promocyjnej. I choć wyższość tego filmu nad wszelkim stworzeniem będziemy głosić zawsze i wszędzie, to jednak w ten poniedziałek szalejemy na punkcie rycerzy spod znaku wielkiego "V". Szczególnie gdy zaglądamy tu i tu.

 

Polecamy minę Cesca Fabregasa w 00:32 sekundzie filmu - powiedzieć, że wywołuje ciarki na plecach, to za mało.

 

olalla

 

UPDATE: A tu kilku panów z osobna. Mamy nową definicję wyrazu "delicje".

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej o: