Sport.pl

10 najgorszej ubranych trenerów piłkarskich

Wątek piłkarskiej mody trenerskiej musiał, rzecz jasna, doczekać się swojej kontynuacji. Tym razem, przyjrzyjmy się panom, którzy zza bocznej linii boiska straszą swoim strojem prawie tak mocno, jak szkoleniowiec niemieckich piłkarzy ręcznych czyni to swoimi wąsami. W roli głównej wystąpi jednak dres.

 

 

10. Franciszek Smuda

 

 

 

Nie bez żalu zamieszczamy w rankingu polskiego szkoleniowca, do którego umiejętności trenerskich mamy przecież ogromny szacunek. Fakty niestety są, jakie są i dres jaki jest, każdy widzi.

 

9. Barry Fry

 

 

 

Komentarz będzie krótki. Za krawat.

 

8. Glen Hoddle

 

 

 

Dres i kołnierzyk to dość zdradzieckie połączenie. Kołnierzyk co prawda postawiony, co pewnie ma nadać strojowi pazura i nonszalancji. Tak podejrzewamy, być może się mylimy, bo wobec niektórych rzeczy nawet my pozostajemy bezradne.

 


7. Ron Atkinson

 

 

 

Legendarny były trener miedzy innymi Manchesteru United do historii przeszedł również dzięki długim kremowym płaszczom. My takiej krzyżówce Sherlocka Holmes'a i Kojaka mówimy stanowcze nie.

 

6. Howard Schnellenberger

 

 

Mały bonus z futbolu amerykańskiego. Dla tych szelek warto było złamać na moment zasady rankingu. Dla szelek i i dla siwizny Blake'a z "Dynastii".

 

5. Kevin Keegan

 

  


Bo dres potęgą w modzie trenerskiej stoi. Niestety. I już same nie wiemy, czy gorszy w wydaniu ortalionowym czy piżamowym.

 

4. Brian Clough

 

 

 

To ten sam pan, który w zamierzchłych czasach nazwał Jana Tomaszewskiego klaunem przed meczem z Anglikami na Wembley. Nie bez kozery nadano mu przydomek ''Wielkiej Gęby''. O ile jednak angielski trener był mocny w gębie, to już w modzie niezupełnie. Podobno, czego na zdjęciu nie widać, ów zielony sweterek był w dodatku podziurawiony. Zresztą nie jest to sweterek zwykły, za nim również stoi legenda. Otóż Brian Clough po raz pierwszy założył go przed jednym z ligowych meczów drużyny przezeń prowadzonej, gdy dowiedział się, że trener drużyny przeciwnej nie znosi koloru zielonego. A że nie miał na tyle czasu, by przebrać się w domu, odgrzebał gdzieś w szatni starą bramkarską bluzę w tymże kolorze. Cóż, historia na pewno fajniejsza od jej bohatera, sweterka.

 

3. Martin O'Neill

 

 

Przyznajemy się -  stylu managera klubu Aston Villa po prostu nie ogarniamy. Inne przykładowe dokonania zobaczyć można na przykład tutaj. Groza.

 

2. Graham Taylor

 




Możecie nam zarzucić, że wyciągamy jakieś kompromitujące archiwalne zdjęcia i że w latach 90-tych wszyscy przecież chodzili w kreszowych dresach,  toteż dla niedowiarków zdjęcie bardziej współczesne w wersji nieudolnie eleganckiej.

 

 

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości?

 

1. Luis Aragones

 

 

Tak jak w przypadku trenera najlepiej ubranego, wątpliwości co do obsady miejsca pierwszego być nie mogło, tak i wybór szkoleniowca ubranego najgorzej nie przysporzył zbyt wielu trudności. Przed Wami król dresu - Luis Aragones we własnej osobie i we własnym dresie.

Więcej o: