Robinho w areszcie - za gwałt!

Dopiero co zza krat wyszedł Steven Gerrard, a już angielscy policjanci znów mają pełne ręce roboty z winy innego gwiazdora Premier League. Tym razem sprawa jest jednak jeszcze poważniejsza  - oto bowiem pewna brytyjska osiemnastolatka oskarżyła brazylijskiego asa Manchester City o gwałt.

 

 

Niczego oczywiście nie przesądzamy, tym bardziej, że niczego jeszcze Brazylijczykowi nie udowodniono. Jak na razie, oskarżany o to poważne przecież przestępstwo Robinho został tylko przesłuchany przez funkcjonariuszy policji w Leeds odnośnie zdarzeń, które miały miejsce bez mała dwa tygodnie wcześniej (14 stycznia) w jednym z nocnych klubów, gdzie piłkarz z kolegami wówczas imprezował. Tam, w loży dla VIPów miało dojść do ataku na tle seksualnym. Po przesłuchaniu 25-letni futbolista za wysoką kaucją wyszedł jednak z aresztu.

 

Gwiazdor "The Citizens" do niczego się nie przyznaje, stanowczo zaprzecza wszelkim zarzutom i, jak powiedzieli jego adwokaci, bardzo pragnie oczyścić swoje dobre imię. Obiecał także pilnie współpracować z policją, aby jak najszybciej wyjaśnić drażliwą sprawę i doprowadzić do wycofania zarzutów.

 

Jak możecie wywnioskować z zdjęć pochodzących z dzisiejszego treningu ManCity, Robinho niewiele robi sobie z zatrzymania i pobytu w areszcie jeszcze niespełna dobę wcześniej. Mamy nadzieję, że ten genialny piłkarz o twarzy dziecka faktycznie nie ma się czym przejmować.

 

olalla