Seks na środku boiska?

Owszem, bo wbrew pozorom, boisko wcale nie służy tylko do biegania za piłką.

 

 

Seks na środku boiska? Wbrew pozorom, boisko wcale nie służy tylko do biegania za piłką. Drpic zorganizował ludzi, którzy wygasili na stadionie światła, aby on i jego dziewczyna, Nives Celsius, nie zostali zauważeni podczas miłosnych uniesień. Nie wszystkie marzenia się spełniają (między innymi - nasze o romansie z Fernando Torresem), ale niektórzy mają więcej szczęścia niż inni i los okazuje się dla nich łaskawszy. Tak też było w przypadku chorwackiego obrońcy Dinamo Zagrzeb, Dino Drpicia, któremu zamarzyły się miłosne harce na płycie boiska. A że Chorwat nie należy do pruderyjnych typów, to jak pomyślał, tak też zrobił. Podobno obrotny Dino specjalnie zorganizował na tę okazje ludzi, którzy wygasili na stadionie wszystkie światła, aby Drpic i jego dziewczyna, Nives Celsius, nie zostali zauważeni. I pewnie tak też by było, gdyby nie zbyt długi język jego dziewczyny, która postanowiła się następnie tym wyczynem pochwalić w swojej książce o wielce wymownym tytule "Naga Prawda". Niestety prawda, nawet naga, nieszczególnie spodobała się włodarzom klubu, którzy z kolei postanowili się Drpicia pozbyć. Tak więc piłkarz został wystawiony na listę transferową, ale najwyraźniej los mu sprzyja i okazyjnym zakupem piłkarza podobno zainteresowany jest m.in. Tottenham Hotspur. My natomiast już zacieramy ręce, obiecując bliżej przyglądać się temu piłkarzowi i z nadzieją patrząc na nowych bałkańskich zawodników grających w naszej Ekstraklasie.

Nie wszystkie marzenia się spełniają (między innymi - nasze o romansie z Fernando Torresem), ale niektórzy mają więcej szczęścia niż inni i los okazuje się dla nich łaskawszy. Tak też było w przypadku chorwackiego obrońcy Dinamo Zagrzeb, Dino Drpicia, któremu zamarzyły miłosne harce na płycie boiska. A że Chorwat nie należy do pruderyjnych typów, to i jak pomyślał, tak też zrobił. Podobno obrotny Dino specjalnie zorganizował na tę okazje ludzi, którzy wygasili na stadionie wszystkie światła, aby Drpic i jego dziewczyna, Nives Celsius, nie zostali zauważeni. I pewnie tak też by było, gdyby nie zbyt długi język jego dziewczyny, która postanowiła się następnie tym wyczynem pochwalić w swojej książce o wielce wymownym tytule "Naga Prawda". Niestety prawda, nawet naga, nieszczególnie spodobała włodarzom klubu, którzy z kolei postanowili się Drpicia pozbyć. Tak więc piłkarz został wystawiony na listę transferową, ale najwyraźniej los mu sprzyja i okazyjnym zakupem piłkarza podobno zainteresowany jest m.in. Tottenham Hotspur.

 

My natomiast już zacieramy ręce, obiecując bliżej przyglądać się temu piłkarzowi i z nadzieją patrząc na nowych bałkańskich zawodników grających w naszej Ekstraklasie.

 

 

bint