Kim jest Jewgienij Korolew?

Jest wiele powodów, dla których uwielbiamy Australian Open, Melbourne i tenisistów. I Australię samą w sobie, która w styczniu pokazuje nam, czym jest lato na Antypodach. A także, czego dowodem jest chociażby to zdjęcie, na którym swoje wdzięki w towarzystwie pokaźnej deski surfingowej prezentuje Rosjanin Jewgienij Korolew.

 

 

Jewgienij jest człowiekiem, który w 1.rundzie Australian Open pokonał Hiszpana Carlosa Moyę. Później miał większego pecha, bo trafił na Rogera Federera i na tym jego przygoda z pierwszym tegorocznym turniejem wielkoszlemowym się zakończyła. Ale jak to mówią: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Rosjanin w prawdzie już nie gra, ale za to ma czas na inne przyjemności (bo tenis przy czterdziestostopniowym upale z całą pewnością do przyjemności nie należy, nawet dla widzów a co dopiero zawodników). Wziął deskę, ruszył na plaże i tyle go na kortach w Melbourne Park widziano... na całe szczęście, bo dzięki temu Ciacha odkryły dla siebie nowe ciacho, któremu warto przyjrzeć się bliżej.

 

 

Rosjanin ma jeszcze 20 lat (14 lutego będzie obchodził kolejne), pochodzi z Moskwy a jego najwyższe miejsce w rankingu to do tej pory 63. pozycja. Bardziej znany jest z występów w Challengersach i Futuresach, ale coraz częściej można zobaczyć go w akcji w turniejach z cyklu ATP. I może jak na razie nie są to wyniki oszałamiające, ale jak na takiego młodzika naszym zdaniem już coś o umiejętnościach Korolewa mówą. Liczba jego fanów (a naszym zdaniem przede wszystkim fanek) z dnia na dzień rośnie, czego dowodem jest chociażby ten blog.

 

 

Wróżymy mu świetlaną przyszłość. A w razie gdyby nasze prognozy okazały się mylne, już teraz wiemy, że byłoby nam z tego powodu bardzo, ale to bardzo przykro. Bo jako surfer podoba nam się niemniej jako tenisista.

 

No i przypominamy, że w III rundzie czeka nas niesamowity mecz. Roger Federer kontra Marat Safin... oj będzie się działo.

 

hannah