Łukasz Kadziewicz napisze książkę

A przynajmniej tak grozi w najnowszym wywiadzie, udzielonym dzisiaj "Magazynowi Sportowemu". Czy polecą głowy?

 

 

Szczerze powiedziawszy, wątpimy. Sam Kadziu, mimo niezwykle ognistego przecież temperamentu, mówi, że raczej będzie starał się uniknąć konfrontacji z "kolegami z pracy". Niemniej jednak, jak obiecuje środkowy reprezentacji Polski w siatkówce, nie zabraknie też pikantnych szczegółów.

 

Kadziewicz jak Słowacki czy raczej Witkiewicz? Mamy pewne problemy ze wizualizacją takiego obrazu. Nie wiadomo jednak do końca, jakie umiejętności drzemią w tym zawodniku Trefla Gdańsk. Okazuje się na przykład, że Łukasz to niespełniony piłkarz - podobno swego czasu oferował swoje usługi Leo Beenhakkerowi; chciał być "wysuniętym napastnikiem w stylu Petera Croucha".

 

Niestety, mimo całego uroku wyżej wspomnianego wywiadu,  Kadziu ani słowem nie piśnie o swoim najnowszym romansie (czy już miłości?) z niejaką "Florecistką". Życia prywatnego strzeże po swojemu, z rzadka tylko wspominając o swojej córeczce i sporadycznych (rzekomo prawie ich nie było!) imprezkach ze studenckich czasów...Miejmy nadzieję, ze obiecana książka będzie bardziej odkrywcza!