Xabi Alonso jest dla Liverpoolu darem z niebios

I dla Ciach chciałybyśmy zakrzyknąć. Bo o tym, że Hiszpan, to gracz wyjątkowy, wiemy nie od dziś. Cieszymy się jednak, że nasze zdanie podzielają i inni na czele z kolegą z zespołu Xabiego, bramkarz Pepe Reina.

 

 

Rzecz jasna Pepe ocenia talenty Alonso nieco pod innym kątem niż my, ale ostatecznie: jakie ma to tak naprawdę znaczenie? Ważne, że Xabi doceniany jest przez każdego i pod każdym względem. Nas urzeka jego ciało, które jest doskonałe, Reinę - umiejętności piłkarskie, które są równie przez nas wysoko cenione, co jego mięśnie. Hiszpański bramkarz stwierdził w tym tygodniu, że Xabi będzie kluczowym piłkarzem The Reds, który przesądzi o tym, czy klub z Anfield Road zdobędzie w sezonie 2008/2009 mistrzostwo Premier League.

 

- Przez ostatnie cztery miesiące Xabi jest w niesamowitej formie - komplementował swojego klubowego oraz reprezentacyjnego kolegę, bramkarz Liverpoolu - A jego charakter pozwala mu cały czas tę wysoką dyspozycję utrzymywać. To bardzo spokojny, cudowny facet a przy tym bardzo przyjacielski i pomocny - dodał. A my dziękujemy Pepe, że potwierdził to, co przeczuwałyśmy od dawna. Alonso to Mr. nice guy!

 

- Nie muszę go chwalić przed ludźmi, bo przecież wszyscy wiedzą, że jest dobry - stwierdził Reina - Ma wszystko: klasę, pasję, przegląd sytuacji boiskowej. Tak jak powiedziałem: wszystko.

 

Nie zdziwi Was więc kolejne zdanie, które wypowiedział Pepe: - To chyba obecnie jeden z najlepszych pomocników na świecie. Cóż, może to już trochę wyświechtane zdanie, ale nam się podoba. Tak, Xabi jest naprawdę dobry, mistrzem Europy nie zostaje się wszakże każdego dnia. A z takimi piłkarzami jak dwaj Hiszpanie dzielnie wspomagani przez trzeciego Fernando Torresa i człowieka nie do zastąpienia - Stevena Gerrarda tytuł mistrzów Anglii wydaje się być na wyciągnięcie ręki...

 

hannah