Sport.pl

Grzegorz Lato - nowe (anty)ciacho na czele PZPN

To, co dzisiaj wydarzyło się w polskiej piłce, trudno nazwać rewolucją. Działo się jednak sporo i długo - cały dzień bowiem czekałyśmy z zapartym tchem na wybór nowego prezesa PZPN, z cierpliwością godną największych stoików znosząc kolejne "przerwy kawowe", przerwy na liczenie głosów i przerwy na nikomu nie potrzebne, wygłaszane w stylu Gomółki/Castro przemówienia, rozbudowane i bezsensowne metafory i  mowę-trawę (oraz inne rozrywki, o których szerzej tutaj). I nareszcie nadeszła chwila prawdy: Panie i Panowie, przed Wami nowy głównodowodzący polskiego futbolu, "powiew świeżości" i "oczyszczająca bryza" (cytaty z nas samych) - Grzegorz Lato.

 

 

 

 

Nie chciałybyśmy głośno wyrażać naszych obaw i nadziei, choć Ciacha oczywiście swoje zdanie mają, wolimy bowiem zapytać Was o zdanie. Jak Wam się podoba, drodzy Czytelnicy, nasz nowy prezio prezes, człowiek, który będzie teraz decydował o kondycji naszego futbolu i, według zapowiedzi, powalczy z korupcją? Czy teraz zapanują lepsze, cieplejsze klimaty w PZPN-ie (i nie sugerujmy się Latem)? Jednym słowem, jak uważacie: Grzegorz Lato to ciacho czy nieciacho?

 

 

Więcej o: