Rafael nagrody zgarnia a na przyjęcia chodzi z mamą

Sporo w ostatnich dniach przywiązywałyśmy uwagi Rafie Nadalowi. Nie mogłyśmy wyjść spod wrażenia, kiedy ujrzałyśmy Hiszpana w stroju golfisty i nagle dostałyśmy olśnienia. Bo to wcale nie jest tak, że nam się Rafael kompletnie nie podoba i zawsze mamy jakieś "ale" co do jego wyglądu. Uznałyśmy, że Nadal zwyczajnie wybrał nie tę dyscyplinę sportu, co powinien. Jako tenisista nam się nie podoba. Jako golfista wygląda wprost uroczo. Dzisiaj natomiast prezentuje nam się w wersji eleganckiej, i to dwóch różnych garniturach. Jeden założył na wręczenie specjalnych nagród z okazji Prince of Asturias Awards 2008, a w drugim pojawił się na konferencji prasowej (i późniejszym przyjęciu) zorganizowanej na dzień przed tym ważnym wydarzeniem.

 

 

Rafael zgarnia nagrody Sporo w ostatnich dniach przywiązywałyśmy uwagi Rafie Nadalowi. Rafa Nadal zwyczajnie wybrał nie tę dyscyplinę sportu, co powinien. Jako tenisista nam się nie podoba. Jako golfista wygląda wprost uroczo. Nie mogłyśmy wyjść spod wrażenia, kiedy ujrzałyśmy Hiszpana w stroju golfisty i nagle dostałyśmy olśnienia. To wcale nie jest tak, że nam się Rafael kompletnie nie podoba i zawsze mamy jakieś "ale" co do jego wyglądu. Uznałyśmy, że Nadal zwyczajnie wybrał nie tę dyscyplinę sportu, co powinien. Jako tenisista nam się nie podoba. Jako golfista wygląda wprost uroczo. zaprezentował się ostatnio w wersji eleganckiej, i to dwóch różnych garniturach. Jeden założył na wręczenie specjalnych nagród z okazji Prince of Asturias Awards 2008, a w drugim pojawił się na konferencji prasowej (i późniejszym przyjęciu) zorganizowanej na dzień przed tym ważnym wydarzeniem. Szczerze mówiąc Ciacha nigdy nie podejrzewały hiszpańskiego tenisisty o aż takie zamiłowanie do mody. Jakoś ciężko nam się przyzwyczaić, że Hiszpan, który kojarzy nam się raczej ze spodenkami na pół łydki, T-shirtami bez rękawków oraz bandanką na czole, nagle wygląda jak ktoś z żurnala. Może zatrudnił stylistę, który zajmuje się jego wizerunkiem? W końcu numer jeden na świecie musi się godnie prezentować i w byle czym chodzić mu nie wypada. Poza tym warto zaznaczyć, że na tak zaszczytną imprezę Rafa wcale nie zabrał jako osoby towarzyszącej swojej dziewczyny, ale... mamę, Anę Marię Parerę. Ciekawe, czy chodziło o to, żeby uniknąć ewentualnego skandalu i zbytniego zainteresowania mediów, czy Rafa to po prostu kochany syn, który postanowił zapewnić swojej rodzicielce trochę rozrywki... 

Szczerze mówiąc Ciacha nigdy nie podejrzewały hiszpańskiego tenisisty o aż takie zamiłowanie do mody. Jakoś ciężko nam się przyzwyczaić, że Hiszpan, który kojarzy nam się raczej ze spodenkami na pół łydki, T-shirtami bez rękawków oraz bandanką na czole, nagle wygląda jak ktoś z żurnala. Może zatrudnił stylistę, który zajmuje się jego wizerunkiem? W końcu numer jeden na świecie musi się godnie prezentować i w byle czym chodzić mu nie wypada. Poza tym warto zaznaczyć, że na tak zaszczytną imprezę Rafa wcale nie zabrał jako osoby towarzyszącej swojej dziewczyny, ale... mamę, Anę Marię Parerę. Ciekawe, czy chodziło o to, żeby uniknąć ewentualnego skandalu i zbytniego zainteresowania mediów, czy Rafa to po prostu kochany syn, który postanowił zapewnić swojej rodzicielce trochę rozrywki...

 

A tu wersja na luzie, też jest ok. Skórzana kurtka jak na jazdę na motorze. No i włosy, wcale nie wyglądają tragicznie!

 

 

I na koniec filmik z całej ceremonii, która odbyła się w teatrze Campoamor w hiszpańskim Oviedo.


 

Zobaczcie na nieśmiały uśmiech Rafy. Chyba się troszkę chłopak zawstydził? Może to wszystko przez obecność koronowanych głów na sali?