Nereida Gallardo broni się w programie telewizyjnym

Choć za tą panią nigdy szczególnie nie przepadałyśmy, a wulgarność wypisana na jej twarzy przyprawia nas o bardzo nieżyczliwe odczucia, to jednak ciachowa niechęć w porównaniu z atakami, jakie przypuścili na byłą Żelika dziennikarze z hiszpańskiego talk-show, to naprawdę nic.

 

 

Obrona Nereidy W telewizyjnym talk-show Talk-show: Pod naporem potoczystych oskarżeń prezenterki o niezwykle drażniącym głosie zepsuta Nereida zamienia się niemal w zahukaną, bezbronną istotę Nie znamy hiszpańskiego, ale Ciachom aż przykro się robi, gdy Nereida tłumaczy się, przepraszająco gestykuluje lub wręcz nieśmiało opuszcza powieki. Pod naporem potoczystych oskarżeń prezenterki o niezwykle drażniącym głosie zepsuta Nereida zamienia się niemal w zahukaną, bezbronną istotę. Jakże mylące bywają pozory. Oprócz opowiadań o Cristiano i jego pragnieniu przejścia do Realu Madryt oraz o swoim tatuażu CR, który wkrótce zostanie usunięty, Gallardo otrzymuje rozmaite pytania, na przykład o liczbę sławnych ludzi, z którymi uprawiała seks, lub musi tłumaczyć się, że nie jest prostytutką. Nie bardzo lubimy, kiedy ktoś wykorzystuje wyraźnie słabszą pozycję drugiej osoby, a "gość programu" wije się na wizji niczym na przesłuchaniu. Żadne przeszłe grzechy oraz domniemane niedostatki intelektualno-aparycyjne nie tłumaczą takiego stosunku gospodarzy. Nawet jeśli to Nereida. A tak z innej beczki: co sądzicie o nowej fryzurze naszej "bohaterki"? Nam to akurat bardzo przypadło do gustu.

 

 

 

Nie znamy cudnego języka młodych bogów, czyli hiszpańskiego, ale gołębich serc Ciachom aż przykro się robi, gdy Nereida tłumaczy się, przepraszająco gestykuluje lub wręcz nieśmiało opuszcza powieki - jak zganione dziecko. Pod naporem potoczystych oskarżeń prezenterki o niezwykle drażniącym głosie, zepsuta Nereida zamienia się niemal w zahukaną, bezbronna istotę. Jakże mylące bywają pozory.

 

Oprócz opowiadań o Cristiano i jego pragnieniu przejścia do Realu Madryt oraz o swoim tatuażu CR&, który wkrótce zostanie usunięty, Gallardo otrzymuje rozmaite pytania, na przykład o liczbę sławnych ludzi, z którymi uprawiała seks, lub musi tłumaczyć się, że nie jest prostytutką. Nie bardzo lubimy, kiedy ktoś wykorzystuje wyraźnie słabszą pozycję drugiej osoby, a "gość programu" wije się na wizji niczym na przesłuchaniu. Żadne przeszłe grzechy oraz domniemane niedostatki intelektualno-aparycyjne nie tłumaczą takiego stosunku gospodarzy. Nawet jeśli to Nereida.

 

A tak z innej beczki: co sądzicie o nowej fryzurze naszej "bohaterki"? Nam to akurat bardzo przypadło do gustu.