Cristiano Ronaldo rzucił Nereidę przez sms!

Byłyśmy przekonane, że im więcej czasu minie od rozstania tej pary, tym więcej pojawi się szczegółów na temat ich związku, no i rzecz jasna - powodach zakończenia ponad siedmiomiesięcznej znajomości. Pierwsza barierę milczenia przerwała porzucona kochanka. I jak można było się domyśleć, od razu zrobiło się wokół Portugalczyka i Hiszpanki bardzo kolorowo, bardzo skandalicznie i bardzo, jak to w przypadku Crisa i Nereidy bywało, pikantnie. Gallardo wyznała bowiem, że choć w łóżku C-Ron spisywał się rewelacyjnie, to mimo to zerwał z nią przy użyciu telefonu komórkowego, wysyłając krótkiego, aczkolwiek bardzo jednoznacznego sms-a, który za pewne wyglądał mniej więcej tak: "Z nami koniec! Więcej nie dzwoń...". Po Portugalczyku nie spodziewamy się bardziej wyszukanego słownictwa i bardziej wyrachowanych metod. Stchórzył i nie potrafił spojrzeć dziewczynie w oczy ten ostatni już raz.

 

 

No cóż, po człowieku, który sypia z prostytutkami-dilerkami, zmienia dziewczyny jak rękawiczki, bawi się kibicami i nie potrafi się zdecydować dla kogo chce grać oraz który klub kocha bardziej i do tego oszukuje na boisku, nie spodziewamy się , żeby potrafił choć raz zachować się jak mężczyzna i stawić czoła wyzwaniu. Bo nie mamy wątpliwości, że rozmowa z kobietą o tak gorącym temperamencie, jak Nereida, takim wyzwaniem pewnie by była.

 

Dlatego darujemy sobie dalsze rozważania na temat "skomplikowanej" psychiki Cristiano i zwyczajnie pooglądamy jego prężną klatę z najnowszego kalendarza. To o wiele ciekawsze zajęcie.