Co powinni nosić na korcie Nadal i Federer

Tak przynajmniej uważa projektant Thom Browne, który opracował kolekcję ubrań dla panów czynnie uprawiających "biały sport". My nie jesteśmy raczej zachwycone: ażurowe podkolanówki i spódniczki (!) to, naszym zdaniem, niekoniecznie idealny strój dla tenisisty płci męskiej. Wyobraźcie sobie jednak Rafę Nadala w jednej z tych kreacji - taki widok byłby wart milionów dolarów!

 

 

Męska moda na korcie Projektant Thom Browne opracował kolekcję ubrań dla tenisistów. Projektant Thom Browne opracował kolekcję ubrań dla tenisistów. Ażurowe podkolanówki i spódniczki to jednak dość kontrowersyjne stroje. Projektant Thom Browne opracował kolekcję ubrań dla panów uprawiających "biały sport". My nie jesteśmy raczej zachwycone: ażurowe podkolanówki i spódniczki (!) to, naszym zdaniem, niekoniecznie idealny strój dla tenisisty płci męskiej. Wyobraźcie sobie jednak Rafaela Nadala w jednej z tych kreacji - taki widok byłby wart milionów dolarów! Czy jednak umięśnione ramiona hiszpańskiego mistrza Wimbledonu zmieściłyby się w obcisłych rękawach dzierganych z wełny kardiganów? Czy ściśle przylegające do ciała spodenki jeszcze bardziej nie wżynałyby się pomiędzy jędrne pośladki Rafy - nawet w luźnych szortach jest już nie najlepiej, co zauważył nawet sam słynny mistrz parodii, Novak Djoković. Jakoś łatwiej przychodzi nam ubranie w powyższe ciuszki Federera. Nie to, że taki styl do niego pasuje, ale opaseczki, nienagannie wyprasowane koszulki i perfekcyjnie dobrane elementy garderoby to w końcu znak firmowy Rogera. Nie zdziwiłybyśmy się, gdyby Szwajcar ochoczo wdział zaproponowane przez Browne'a kreacje. Choć sam przed sobą by się do tego nie przyznał.

Czy jednak umięśnione ramiona hiszpańskiego mistrza Wimbledonu zmieściłyby się w obcisłych rękawach z wełny dzierganych kardiganów? Czy tak ściśle przylegające do ciała spodenki jeszcze bardziej nie wżynałyby się pomiędzy jędrne pośladki Rafy - nawet w luźnych szortach jest już nie najlepiej, co zauważył nawet sam słynny mistrz parodii, Novak Djoković:

 

 

 

 

Jakoś łatwiej przychodzi nam ubranie w powyższe ciuszki Federera. Nie to, że taki styl do niego pasuje, ale opaseczki, nienagannie wyprasowane koszulki i perfekcyjnie dobrane elementy garderoby to w końcu znak firmowy Rogera. Nie zdziwiłybyśmy się, gdyby Szwajcar ochoczo wdział zaproponowane przez Browne'a kreacje. Choć sam przed sobą (ani przed Mirką) by się do tego nie przyznał.