Co Ronaldo robi w Rio?

Ronaldo na pewno nie będzie piłkarzem Manchesteru City. Anglicy kupili sobie innego Brazylijczyka, Robinho, z nadzieją myślą też o innym Ronaldo, Cristiano. Wygląda też na to, że były napastnik Realu Madryt nie zostanie także zawodnikiem Flamengo. Pomimo tego, że uczestniczył, albo raczej przyglądał się treningowi piłkarzy z Rio de Janeiro, liczyć na angaż Brazylijczyka nie ma co. Co zatem robił w Brazylii?

 

 

Na nasze oko Ronaldo szuka dla siebie miejsca, gdzie po zakończeniu kariery będzie mógł spokojnie odpocząć. A że koniec kariery rychły, to i potrzeba znalezienia domu, już takiego na stałe, pilna. Według nas brazylijski ex-gwiazdor postępuje słusznie. Po latach tułaczki po świecie chyba wreszcie odkrył, że wszędzie dobrze, ale w domu jednak najlepiej. W takim Rio chociażby wciąż cieszy się dużą popularnością, są ludzie, którzy nadal go szanują i przechodząc na ulicy, mimo tuszy i nowego, nietwarzowego uczesania, na pewno o autograf poproszą (my też byśmy to zrobiły, choć do Brazylii nam daleko). A zatem: czemu nie?