Najseksowniejsza dyscyplina olimpijska wybrana!

Tuż przed rozpoczęciem zmagań w Pekinie, a wydaje się, że było to już wieki temu, ogłosiłyśmy plebiscyt na najbardziej, Waszym i naszym zdaniem (bo zasugerowałyśmy nasz typ, a jakże), ciachową dyscyplinę Igrzysk . Dzisiaj, w wielkim tygodniu poolimpijskich podsumowań, podajemy wyniki owego głosowania. Niniejszym ogłaszamy zatem, iż według Czytelniczek i Czytelników naszej strony najbogatszym we wspaniałe męskie okazy i najmilszym dla oka sportem jest...PŁYWANIE!!!

 

 

Wszystkim panom z basenu gratulujemy emanującego od nich mimochodem uroku i nieuchwytnej, niezamierzonej siły przekonywania. Nie ukrywamy, że to właśnie wodne wyścigi i dla nas były i są najbardziej nasyconą seksapilem dyscypliną - czy jest coś lepszego niż półnadzy/ćwierćnadzy/w dwóch trzecich nadzy mężczyźni, pężacy swoje doskonale wyrzeźbione mięśnie i ociekający wodą? Nie mówiąc już o poziomie ekscytacji, jakie wywołuja w nas takie konkurencje, jak na przykład męska sztafeta.

 

Wszelkie krytykantki z kręgów siatkarskich od razu pocieszamy, że tuż za pływaniem (20% głosów) uplasowała się siatkówka (19%) Walka była zresztą bardzo wyrównana i toczyła się do ostatnich chwil. Zadecydowało jedynie 31 głosów, a to bardzo niewiele.

 

Premiowane podium trzecie miejsce przypadło piłce nożnej, która na Igrzyskach aż tak nas znów nie zachwycała, ale cóż, to Wy decydujecie. Tym bardziej, że pomiędzy futbolem a siatkówką różnica wyniosła tylko 8 głosów.

 

A oto i pełna lista najseksowniejszych dyscyplin w odmianie męskiej:

 

1. Pływanie

2. Siatkówka

3. Piłka nożna (18%)

4. Siatkówka plażowa (13%)

5. Tenis (10%)

6. Inna dyscyplina(7%; tutaj wymieniałyście, między innymi, koszykówkę, skoki do wody, windsurfing oraz gimnastykę artystyczną i...szachy )

7. Lekkoatletyka

8. Piłka ręczna (4% i dopiero ósme miejsce! Jak widać, jeden Lijewski wiosny nie czyni)

9. Zapasy (3%)

10. Łucznictwo (1%)

11. Piłka wodna (0%).

 

Zadowolone z rezultatów?