Beckham osobistym trenerem Toma Cruisa

To się nazywa prawdziwa przyjaźń. Dobry David, jako specjalista od zdrowego trybu życia pomógł schudnąć swojemu kumplowi Tomowi. Od dawna wiadomo, że od czasu, kiedy Becks przeniósł się do Los Angeles znajomość obu panów jeszcze bardziej się zacieśniła. Do tego stopnia, że w trudnych dla siebie chwilach zarówno Beckham, jak i Cruise zawsze mogą na siebie liczyć. David przygotował dla Toma specjalny program treningowy, dodatkowo połączony z odpowiednio dostosowaną do potrzeba aktora dietą i w ciągu sześciu tygodni sprawił, że Cruise znowu zaczął przypominać faceta, w którym zadurzyło się miliony kobiet na całym świecie po premierze filmie Top Gun.

 

 

Co ciekawe, na pomysł, aby Anglik został osobistym trenerem Cruise wpadła Kate Holmes, aktualna małżonka Toma, która najwyraźniej uznała, że jej przystojny mąż z wiekiem robi się coraz mnie przystojny. A ten z kolei, w wielu kręgach uznawany za symbol seksu, przypomniał sobie chyba o swojej reputacji i postanowił, że komuś takiemu jak on, akurat tak wyglądać nie wypada.

 

 


Podobno w ciągu ostatnich tygodni Tom, zgodnie z zaleceniami Davida, spożywał głównie ryby i kurczaka pod różnymi postaciami, jedząc przede wszystkim warzywa i owoce, ale nie więcej niż 1200 gram na dzień. Szczerze mówiąc jak dla nas to mało oryginalna dieta i same swego czasu stosowałyśmy dużo bardziej urozmaicone połączenia.