Sport.pl

Mecze towarzyskie reprezentacji europejskich - jak to było?

Wczoraj na boiskach całej Europy odbyło się wiele ciekawych spotkań. Ciekawych, oczywiście, głównie ze względu na udział naszych ulubionych ekip, bo wiadomo, że mecze towarzyskie nie ze względu na rangę przyciągają naszą uwagę. Grali i Hiszpanie, i Niemcy, i Polska przede wszystkim. Nasi chłopcy jednak jak zwykle spisali się słabo, co w kontekście czarnej środy miało szczególnie przykry dla nas wydźwięk.

 

Jak to było z "Orzełkami" i innymi zespołami - zobaczycie i przeczytacie poniżej.

 

 

Polska - Ukraina 0:1

Nasi zagrali bardzo słabo i ulegli w starciu z przeciętnymi Ukraińcami. Zdziwienia nie będziemy udawać, choć naszym zdaniem nadszedł już czas, by zacząć podnosić się z kolan po upokarzającym występie na Euro. Tym bardziej, że eliminacje do Mistrzostw Świata już tuż-tuż. Czy Leo uda się na czas wydobyć naszych chłopaków z poważnego kryzysu?

 

Portugalia - Wyspy Owcze 5:0

Tryumf Portugalczyków nie dziwi, co najwyżej zachwycać może aż tak wysoki wynik. I bez Cristiano Ronaldo podopieczni Carlosa Quieroza potrafią pokazać wspaniałe widowisko.

 

Hiszpania - Dania 3:0

Mistrzowie Europy bez najmniejszych problemów poradzili sobie z zupełnie nijakimi Duńczykami. Dwa gole zdobył niedoceniany zwykle Xabi Alonso, jedną Xavi Hernandez. Dla uczczenia pamięci ofiar katastrofy lotniczej w Madrycie, hiszpańscy piłkarze grali z czarnymi opaskami na ramionach. Abstrahując od tragicznego wydarzenia, my się cieszymy, bo wreszcie udało się gdzieś wyłowić zdjęcie Davida Villi.

 

Niemcy - Belgia 2:0

I tu bez szaleństw. Najbardziej emocjonującym momentem meczu był chyba brutalny faul jednego z Belgów na Lukasie Podolskim. Książę Poldi wkrótce potem zszedł z boiska z ranami kłutymi na swoim pięknym brzuchu. Strzelcy bramek: frapujący nas niezmiennie "Bestia" Schweinsteiger i Marko Marin.

 

Rosja - Holandia 1:1

Holendrzy mieli się odegrać na Rosjanach za spektakularną porażkę na Euro, wyszło tylko połowicznie. Remis w 78. zapewnił gospodarzom (mecz odbywał sie w Moskwie) Konstantin Zyrianow, strzelając bramkę z karnego.

 

Anglia - Czechy 2:2

Mało brakowało, a doszło by do kolejnego blamażu Anglików na Wembley. Zresztą, sytuacja dla "synów Albionu" nadal wygląda mocno nieciekawie - wczoraj ledwo udało im się utrzymać remis z walecznymi Czechami. Jesteśmy niemal równie ciekawe, czy Capello będzie w stanie przywrócić Anglikom dawny poziom, jak przyszłości polskiej drużyny pod rządami Beenhakkera.

 

Włochy - Austria 2:2

Bez komentarza. Może Austria rzeczywiście jest tak silna, że tacy giganci jak Polska i Włochy nie potrafią jej pokonać.

 

Szwajcaria - Cypr 4:1

Ten mecz interesował nas tylko ze względu na występ Valona Behrami.

 

Francja - Szwecja 3:2

No proszę, już daje sie we znaki zakończenie kariery reprezentacyjnej przez Freddiego Ljungberga. Tak to sobie tłumaczymy.

Więcej o: