Ciacho dnia: Rafa Nadal na okładce New York magazine

Nie uwierzycie. Dzisiaj pokażemy Wam zdjęcia, po których nawet Ciacha pomyślały, że ten Rafa Nadal to całkiem sensownie wyglądające ciacho. Naprawdę! A przecież nigdy nie ukrywałyśmy, że Hiszpan nie należy do grona naszych faworytów. Świeżo upieczony mistrz olimpijski pojawił się na sierpniowej okładce niezwykle cenionego w Stanach Zjednoczonych pisma o modzie. Mowa oczywiście o New York magazine.

 

 

 

 

Na łamach pisma toczyła się dyskusja o stylu Rafaela Nadala- bądź jak kto woli: jego braku. I wyobraźcie sobie, że wypadła ona na korzyść hiszpańskiego tenisisty! Zacznijmy od włosów. Na zdjęciach, jak zwykle u Hiszpana, są w nieładzie, ale jest to nieład celowy i starannie dopracowany. Czarne kosmyki włosów, dzięki odpowiedniej ilości żelu (tak, żel czasami się przydaje i w normalnych ilościach jest jak najbardziej dozwolony), kręcą się dokładnie tak jak powinny. Lekko unoszą się nad ramionami i nie sprawiają wrażenia, jak to zwykle bywa, niemytych od tygodni. Do tego niesamowite światłocienie, które dodają sesji tajemniczości i niezwykle podkreślają sylwetkę. A zwłaszcza piorunujące wrażenie sprawiają bicepsy tenisisty. Autorzy artykułu porównali je do dojrzałego bakłażana. Nic dodać nic ująć. Świetne ciało to zawsze był atut Hiszpana.


No cóż, kto wie, może za krótkie pięć minut w towarzystwie Rafy, pozwoliłybyśmy się nawet aresztować?