Beckhamowie na kolacji z Tony Parkerem i Evą Longorią

Od jakiegoś już czasu dochodziły nas głosy, że państwo Beckhamowie szczególną przyjaźnią darzą koszykarza San Antonio Spurs, Tony'ego Parkera i jego kobietę, znaną aktorkę, gwiazdę serialu "Gotowe na wszystko", Evę Longorię. Informacja potwierdza się, bowiem nie dalej jak dwa dni temu całą czwórkę widziano w znanej meksykańskiej restauracji w Los Angeles, gdzie wspólnie zjedli bardzo wykwintny i bajecznie drogi obiad.

 

 

Beckhamowie na kolacji Z Tony Parkerem i Evą Longorią. Od jakiegoś już czasu dochodziły nas głosy, że państwo Beckhamowie szczególną przyjaźnią darzą koszykarza San Antonio Spurs, Tony'ego Parkera i Evę Longorię Od jakiegoś już czasu dochodziły nas głosy, że państwo Beckhamowie szczególną przyjaźnią darzą koszykarza San Antonio Spurs, Tony'ego Parkera i jego kobietę, znaną aktorkę, gwiazdę serialu "Gotowe na wszystko", Evę Longorię. Informacja potwierdza się, bowiem nie dalej jak dwa dni temu całą czwórkę widziano w znanej meksykańskiej restauracji w Los Angeles, gdzie wspólnie zjedli bardzo wykwintny i bajecznie drogi obiad. Jednak co dla nas w tym wydarzeniu jest najważniejsze? Oczywiście po raz kolejny musimy podkreślić, że David wyglądał wspaniale, a Victoria, która chyba nie wiele w czasie obiadu zjadła, na bardzo, bardzo szczupłą. Czarny pasek sprawił dodatkowo, że jej koścista sylwetka wydawała się jeszcze bardziej filigranowa, a talia... (marzenie czy przerażenie?). Cóż talia osy, jak zwykle. Całość jednak nie wypadła naszym zdaniem zbyt dobrze a wrażenie "dwudzielności", tak jakby Vicky miała na sobie gorset plus spódnicę, nie prezentował się naszym zdaniem korzystnie. Ale czy to właściwie ważne? Ciachom zawsze jest miło, kiedy możemy sobie popatrzeć na Becksa. Victoria to tylko dodatek, pisałyśmy to już mnóstwo razy. A takich facetów jak Anglik nigdy nam mało!

Jednak co dla nas w tym wydarzeniu jest najważniejsze? Oczywiście po raz kolejny musimy podkreślić, że David wyglądał wspaniale, a Victoria, która chyba nie wiele w czasie obiadu zjadła, na bardzo bardzo szczupłą. Czarny pasek sprawił dodatkowo, że jej koścista sylwetka wydawała się jeszcze bardziej filigranowa, a talia...(marzenie czy przerażenie?). Cóż talia osy, jak zwykle. Całość jednak nie wypadła naszym zdaniem zbyt dobrze a wrażenie "dwudzielności", tak jakby Vicky miała na sobie gorset plus spódnicę, nie prezentował się naszym zdaniem korzystnie. Ale czy to właściwie ważne?

 

Ciachom zawsze jest miło, kiedy możemy sobie popatrzeć na Becksa. Victoria to tylko dodatek, pisałyśmy to już mnóstwo razy. A takich facetów jak Anglik nigdy nam mało!