Cristiano rzucił Nereidę!

Jak donosi portugalski tabloid "24 horas", nasza ulubiona do krytykowania półsportowa parka, czyli "Żelik" Ronaldo i Nereida Gallardo, nie jest już razem. Wszelkie insynuacje Hiszpanki na temat wspólnej przyszłości i rychłego małżeństwa możecie więc włożyć między bajki, fankom C-Rona poczują natomiast zapewne sporą ulgę, jeśli nie bezgraniczną radość. Ponad półroczna udręka, podsycana wspólnym pomieszkiwaniem tych dwojga, ich "romantycznymi" wakacjami oraz natrętną biżuterią Gallardo nareszcie dobiegła kresu.

 

 

Dziennik z ojczyzny Ronaldo podaje, że powód rozstania jest nieznany, a autor sensacyjnego artykułu określił tę tajemniczą przyczynę "sekretem bogów". Nie obyło się jednak bez sugestii, że stosunki pomiędzy Nereidą a matką Cristiano, Dolores, były raczej nienajlepsze. Rodzicielka gwiazdora uważała podobno, że wyuzdana Gallardo ("wyzuzdana" to już dodatek od nas) większym niż Crisa uczuciem darzyła jego pieniądze i sławę, którą dzięki swojemu chłopakowi zdobyła.

 

Jakoś nie potrafimy się z panią Ronaldo nie zgodzić, choć eks-dziewczyny piłkarza nie znamy osobiście. Zawsze jednak w tej kobiecie było coś wyjątkowo nam niepasującego, coś krzykliwego i wyrachowanego. Ale możemy się mylić - łatwo ferować wyroki na odległość.

 

Teraz czekamy tylko na jakieś potwierdzenie owych sensacji - rzecznik klubu Manchester United odmówił wypowiadania sie na temat prywatnego życia swoich zawodników, główni aktorzy spektaklu też zachowują milczenie. Nadzieję na prawdziwość tej pogłoski daje fakt, że Gallardo odwołała swój lot do przechodzącego rekonwalescencję po operacji kostki Ronaldo, który obecnie przebywa w ojczyźnie. Anulowanie biletów Nereida podobno uzasadniła swoją skręconą kostką, ale ta niedogodność nie uniemożliwiła jej na przykład wyprawienia olbrzymiej imprezy w miniony weekend...