Christian Chivu na małżeńskim kobiercu

W minionym tygodniu (czwartek i niedziela) kapitan rumuńskiej reprezentacji i włoskiego zespołu Inter Mediolan, Cristian Chivu, ożenił się ze swoją rodaczką, długoletnią partnerką, i prezenterką telewizyjną - Adeliną Elisei (która na każdym swoim zdjęciu wygląda zupełnie inaczej - gdzie tu szukać prawdziwego oblicza?). Para powiedziała sobie uroczyste "tak" na dwóch ceremoniach, kościelnej i cywilnej, które odbyły się w Bukareszcie. Wydarzeniom towarzyszyły skromne obchody w otoczeniu najbliższej rodziny i znajomych. Wypada pogratulować, choć z trudem przechodzi nam to przez ściśnięte z zawiści gardło.

 

 

Chivu na ślubnym kobiercu Ceremonia odbyła się w Bukareszcie Cristian Chivu, kapitan rumuńskiej reprezentacji i Interu Mediolan ożenił się ze swoją rodaczką, długoletnią partnerką, i prezenterką telewizyjną Adeliną Elisei W minionym tygodniu (czwartek i niedziela) kapitan rumuńskiej reprezentacji i włoskiego zespołu Inter Mediolan, Cristian Chivu, ożenił się ze swoją rodaczką, długoletnią partnerką, i prezenterką telewizyjną - Adeliną Elisei (która na każdym swoim zdjęciu wygląda zupełnie inaczej - gdzie tu szukać prawdziwego oblicza?). Para powiedziała sobie uroczyste "tak" na dwóch ceremoniach, kościelnej i cywilnej, które odbyły się w Bukareszcie. Wydarzeniom towarzyszyły skromne obchody w otoczeniu najbliższej rodziny i znajomych. Wypada pogratulować, choć z trudem przechodzi nam to przez ściśnięte z zawiści gardło. Musicie przyznać, że Christian na ślubach wyglądał niezmiernie atrakcyjnie. Czy to w doskonale skrojonym, eleganckim garniturze w kościele, czy też w nonszalancko rozwiązanym krawacie i temblaku (Chivu miał niedawno operację ramienia) w ichniejszym urzędzie stanu cywilnego, rumuński piłkarz wyglądał naprawdę imponująco. Zawsze miałyśmy do niego słabość, a po jego zaobrączkowaniu ta słabość zamienia się w bezdenną rozpacz. Dopiero co zamieściłyśmy zdjęcia Torresa w objęciach największej szczęściary globu, czyli Olalli, a tu znów okrutny los przypomina nam, że wszyscy najfajniejsi faceci na rynku matrymonialnym idą jak ciepłe bułeczki. Przy czym termin "wolni" był dla nich prawidłowym określeniem lata wstecz, zanim rozpoczęli długoletnie związki ze swoimi obecnymi żonami. Te dziewczyny wiedziały, co robią, Was też namawiamy w inwestowanie czasu, zachodu i zainteresowania w sportowców, nawet jeśli początkowo rokowania na przyszłość są słabe. Wraz ze wzrostem umiejętności, a zatem i sławy, rośnie również stopień trudności zdobycia, a nasze szanse spadają do zera. Tak jak w przypadku żonkosia Chivu. Rozbijania małżeństw bowiem nie polecamy, to nieetyczne.

 

 

Musicie przyznać, że Christian na ślubach wyglądał niezmiernie atrakcyjnie. Czy to w doskonale skrojonym, eleganckim garniturze w kościele, czy też w nonszalancko rozwiązanym krawacie i temblaku (Chivu miał niedawno operację ramienia, biedaczek) w ichniejszym urzędzie stanu cywilnego, rumuński piłkarz wyglądał naprawdę imponująco.Zawsze miałyśmy do niego słabość, a po jego zaobrączkowaniu ta słabość zamienia się w bezdenną rozpacz.

 

Nie jest łatwo, dziewczyny. Dopiero co zamieściłyśmy zdjęcia Torresa w objęciach największej szczęściary globu, czyli Olalli, a tu znów okrutny los przypomina nam, że wszyscy najfajniejsi faceci na rynku matrymonialnym idą jak ciepłe bułeczki. Przy czym termin "wolni" był dla nich prawidłowym określeniem lata wstecz, zanim rozpoczęli długoletnie związki ze swoimi obecnymi (prawie lub całkowicie) żonami.

 

Te dziewczyny wiedziały, co robią, Was też namawiamy w inwestowanie czasu, zachodu i zainteresowania w sportowców, nawet jeśli początkowo rokowania na przyszłość są słabe. Wraz ze wzrostem umiejętności, a zatem i sławy, rośnie również stopień trudności zdobycia, a nasze szanse spadają do zera. Tak jak w przypadku żonkosia Chivu. Rozbijania małżeństw bowiem nie polecamy, to nieetyczne.