CR7, czyli ubierz się w sklepie Cristiano Ronaldo

Właściwie ta informacja bardziej powinna zainteresować panów, ale mamy przeczucie, że i nasze drogie czytelniczki uznają ją za fajną ciekawostkę. Zastanawiałyście się kiedyś, skąd Wasz ulubieniec bierze swoje śliczne ciuszki? Czy jest jedno specjalne miejsce, w którym się ubiera, czy może zajmuje mu to dużo więcej zachodu i chłopak, żeby wyglądać tak jak wygląda, musi odwiedzić wiele sklepów na raz i poświęcić temu zajęciu naprawdę dużo czasu (wydaje nam się zresztą, że Portugalczyk bardo to lubi)?

 

 

Ubierz się u Ronaldo Czy sklep "CR7" przeistoczy się w wielką sieć mody? Cristiano Ronaldo kupił na rodzinnej Maderze w prezencie dla siostry Elmy sklep odzieżowy, a ta nazwała go "CR7". Czy to początek ekspansji na rynku mody? Właściwie ta informacja bardziej powinna zainteresować panów, ale mamy przeczucie, że i nasze drogie czytelniczki uznają ją za fajną ciekawostkę. Zastanawiałyście się kiedyś, skąd Wasz ulubieniec bierze swoje śliczne ciuszki? Czy jest jedno specjalne miejsce, w którym się ubiera, czy może zajmuje mu to dużo więcej zachodu i chłopak, żeby wyglądać tak jak wygląda, musi odwiedzić wiele sklepów na raz i poświęcić temu zajęciu naprawdę dużo czasu (wydaje nam się zresztą, że Portugalczyk bardzo to lubi)? Teraz jest jedno takie miejsce, gdzie Portugalczyk odnajdzie wszystko to, czego potrzebuje: seksowne krótkie spodenki, marynarki trochę w stylu Freddiego Mercury, obcisłe t-shirty. A wszystko to dzięki zaradnej siostrze i jej niezawodnym pomysłom. C-Ron dwa lata temu kupił bowiem na rodzinnej Maderze w prezencie urodzinowym dla swojej siostry Elmy sklep odzieżowy, a ta nazwała go po prostu "CR7". Zresztą, nie wiemy dokładnie czy już na samym początku butik na Maderze trudnił się sprzedażą ubrań, czy idea stworzenia go powstała później. Naszym zdaniem był to strzał w dziesiątkę. Ciekawe tylko jak prezentuje się kwestia cen.

Teraz jest jedno takie miejsce, gdzie Portugalczyk odnajdzie wszystko to, czego potrzebuje: seksowne krótkie spodenki, marynarki trochę w stylu Freddiego Mercury, obcisłe t-shirty A wszystko to dzięki zaradnej siostrze i jej niezawodnym pomysłom. C-Ron dwa lata temu kupił bowiem na rodzinnej Maderze w prezencie urodzinowym dla swojej siostry Elmy sklep odzieżowy, a ta nazwała go po prostu "CR7". Zresztą, nie wiemy dokładnie czy już na samym początku butik na Maderze trudnił się sprzedażą ubrań, czy idea stworzenia go powstała później. Naszym zdaniem był to strzał w dziesiątkę. Ciekawe tylko jak prezentuje się kwestia cen.

 

A oto i zdjęcie z otwarcia "sklepiku ".