Rafael Nadal, czyli jak to jest, kiedy robią ci zdjęcia zawsze i wszędzie

Yyyy, niezależnie od tego, jakie jest ciachowe zdanie na temat Rafaela Nadala, same musicie przyznać, że te zdjęcia nowych fanek Hiszpanowi nie dostarczą. Rafa prezentuje się tragicznie i nie da się tego w żaden sposób obronić. Nawet jego mięśnie tracą blask, kiedy patrzymy na minę hiszpańskiego zawodnika. Tenis to taka właśnie niewdzięczna dyscyplina, fotoreporterzy robią ci zdjęcia zawsze i wszędzie. Na korcie nie masz wyboru. Obiektywy wycelowane prosto w ciebie a każdy ruch uwieczniony. Nawet, jeśli masz zły dzień, czujesz się gorzej, od biegania jesteś mokry od potu, miałeś nieprzespana noc, zburzyła ci się fryzura, wypadł kolczyk czy zwyczajnie widać ci spod sukienki... majtki. Nie ma litości.

 

 

Dlatego te fotki, które teraz Wam pokazujemy traktujemy z lekkim przymrużeniem oka. Zgodzimy się chyba, że Rafa wygląda po prostu okropnie i w jego wyglądzie nie da się znaleźć żadnego punktu zaczepienia. Jest źle. Niemniej jednak Nadal otrzymuje od nas, stosując oczywiście piłkarskie porównanie, jeśli nie żółtą kartkę, to chociaż upomnienie. Nie nazwiemy go zatem ani anty-ciachem, ani też nie wcielimy do cyklu "Fatalne fryzury". Pośmiejmy się chwilę a potem zapomnijmy o tym wypadku przy pracy.

 

A fanki Rafy mogą się oczywiście pocieszyć faktem, że Hiszpan i tak jest najlepszy. W Paryżu pokonał Federera, w Londynie w trakcie turnieju The Artois Championships Serba Djokovicia. A wygląd? Podobno nie jest najważniejszy...